Dwa dni temu prof. Krystyna Pawłowicz opublikowała Twitterze ohydny post, który wywołał nagonkę na dziecko, rodziców i dyrekcję szkoły w Podkowie Leśnej. Ujawniła w nim dane, po których można zidentyfikować rodzinę. Biuro RPO zapowiedziało interwencję w obronie dziecka.

Profesor Krystyna Pawłowicz weszła w posiadanie informacji, z których wynika, że nauczyciele i szkoła w Podkowie Leśnej postanowili zwracać się do dziecka innym imieniem niż widnieje w dokumentach i akcie urodzenia i postanowiła je upublicznić, wywołując nagonkę na osoby trans. Na rodziców i dyrektorkę podstawówki w Podkowie Leśnej wylało się morze hejtu.

W obronie dziecka i szkoły stanął natomiast burmistrz Podkowy Leśnej Adam Tusiński. – Z całą odpowiedzialnością informuję, że władze naszej szkoły, ale także miasta Podkowa Leśna są i będą otwarte na potrzeby każdego ucznia, także uczniów transpłciowych. Podstawowym warunkiem dobrostanu psychicznego człowieka jest integracja jego psychiki z ciałem oraz możliwość  ekspresji zgodnie z tym, jak się czuje. To oczywiste dla ludzi światłych. Rolą dyrekcji i grona pedagogicznego w szkole jest stworzenia przyjaznego środowiska, wspierającego edukację i zdrowy rozwój dzieci. I taka właśnie jest nasza szkoła – wspierająca i otwarta(…) Nie ma naszej zgody na cyniczne wykorzystywanie dzieci do politycznych rozgrywek. I na koniec – szczegóły z tweeta niewiele mają wspólnego z faktami- napisał w oświadczeniu na swoim profilu.

Wczoraj pisałem ile hejt może zrobić złego. I także wczoraj ukazał się obrzydliwy tweet sędzi TK Krystyny Pawłowicz…

Opublikowany przez Artur Tusiński, Burmistrz Miasta Ogrodu Podkowa Leśna Środa, 7 kwietnia 2021

Zapewnił, że jest w kontakcie ze szkołą i rodzicami i wspiera ich w trudnościach, z którymi muszą się mierzyć. Wyraził poparcie dla walki rodziców o wolność i dobro dziecka.

Sprawą zajmie się biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Dyrektor zespołu Magdalena Kuruś powiedziała, że szkoła zapewniła dziecku niezbędne wsparcie i ma do tego prawo, a nawet obowiązek, ponieważ liczy się przede wszystkim dobro dziecka. Szkoła w Podkowie Leśnej podjęła w drodze uchwały decyzję, by zwracać się do dziecka imieniem przez nie wybranym, zgodnym z jego tożsamością płciową, a nie tym, które widnieje w akcie urodzenia.

– Według statystyk głównym powodem prób samobójczych osób transpłciowych jest uporczywe używanie deadname (imienia nadanego przy urodzeniu) przez najbliższe środowisko. Brak akceptacji tożsamości dziecka w szkole może poskutkować tragedią. Polska jest transfobicznym krajem, i w ogromnej mierze wynika to z braku edukacji, ale również z narracji w przestrzeni publicznej. Krystyna Pawłowicz w najlepszej sytuacji skazuje dzieci transpłciowe na szykany i stres. Jako osoba wykształcona powinna uzupełnić swoją wiedzę. Polecam zacząć od książki pt. „Mam na imię Jezz”- skomentowała w rozmowie z naszym portalem mama transpłciowego dziecka.

 

 

 

 

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Ameryka Łacińska: z powodu pandemii zniknęło 26 mln miejsc pracy

Międzynarodowa Organizacja Pracy (MOP) poinformowała, że na skutek pandemii koronawirusa i…