Site icon Portal informacyjny STRAJK

Krzyczeli „znajdzie się kij na islamski ryj”. Usłyszeli wyroki

– Nie może być pobłażania dla mowy nienawiści – mówił sędzia podczas odczytania wyroku w Lublinie. Sąd utrzymał wyrok skazujący dla czterech mężczyzn, którzy wygrażali wyznawcom islamu podczas demonstracji antyimigranckiej w 2015 roku.

Demonstracja antyimigrancka w Lublinie /youtube.com

Proces dotyczył uczestników marszu, który pod hasłem „Polacy przeciw imigrantom” przeszedł ulicami Lublina w październiku 2015 roku. Podczas manifestacji miała miejsce erupcja ksenofobicznej nienawiści, skierowanej przeciwko muzułmanom. Krzyczano m.in. „Znajdzie się kij na islamski ryj”, „Cała Polska śpiewa z nami, wypierdalać z uchodźcami” czy „Kradzież, gwałty i morderstwa, imigrantów to profesja” co zostało zarejestrowane na filmach, które potem pojawiły się na YouTube. Czterej skazani skandowali obraźliwe hasła pomimo wezwań organizatora do zaprzestania.

Sąd w pierwszej instancji uznał mężczyzn za winnych podżegania do nienawiści na tle wyznaniowym. Wczoraj, w drugiej instancji wyrok został podtrzymany. – Nie może być pobłażania dla mowy nienawiści. W przeciwnym razie za kilka tygodni będziemy mieli wystąpienia przeciwko innym grupom: sędziom, dziennikarzom, blondynkom czy osobom noszącym czarne garnitury – mówił sędzia Artur Ozimek podczas odczytania uzasadnienia werdyktu. Sąd podkreślił wysoką szkodliwość społeczną czynu, polegającą na tym, że został on popełniony publicznie i miał na celu podburzenie innych osób do popełnienia podobnego przestępstwa. Sędzia zaznaczył również, że nie ma znaczenia czy osoby, pod adresem których kierowane były wyzwiska były obecne na wydarzeniu.

Za stosowanie mowy nienawiści mieszkańcom Lublina przyjdzie zapłacić. Sąd skazał Macieja W. i Marcina P. na grzywny w wysokości 1950 zł, natomiast Cezary M. i Michał S. dostali po 2250 zł. Wymierzone kary mają uzmysłowić im naganność ich zachowania i powstrzymać od popełniania podobnych czynów w przyszłości. – Jest to jasny znak, że jakakolwiek mowa nienawiści prezentowana publicznie nie będzie przez sąd pobłażana – powiedziała sędzia Beata Górna-Gielara.

Exit mobile version