Ostatnia z jego „mądrości” brzmi: „Polska nie jest wolnym krajem”. Taką tezę patron narodowców wygłosił na antenie Telewizji Republika. Jak widać duchowny ma w nosie zakaz wypowiadania się w mediach, narzucony przez przełożonego.

Ks. Międlar ma w nosie zakaz wypowiedzi w mediach / youtube.com
Ks. Międlar ma w nosie zakaz wypowiedzi w mediach / youtube.com

Ks. Międlar komentował bieżące życie polityczne na antenie Republiki. W kilkuminutowej wypowiedzi udało mu się zawrzeć rekordową ilość absurdów. Na przykład stwierdził, że „na niekorzyść państwa jest powielana teza, że mordu w Jedwabnem dokonali Polacy”. O Grzegorzu Schetynie powiedział, że ten jest konfidentem, który donosi do Brukseli o przypadkach łamania polskiej konstytucji (pocieszające jest, że ks. Międlar w zasadzie przyznał, że takie przypadki mają miejsce0 – a to wyraźny dowód, że Polska „nie jest wolnym krajem”.

Było tez kilka zdań o KODzie. O tej grupie można powiedzieć różne rzeczy, ale ks. Międlar najpewniej posiada wiedzę tajemną: „Jest finansowany przez oligarchów. Wspiera ich ks. Kazimierz Sowa. To ludzie, którzy działają na szkodę interesu narodowego”.

Kolejne perełki: „Obóz narodowo-radykalny nie ma tendencji antysemickich. Odrzucamy ksenofobie i rasizm. Jeżeli jesteśmy uprzedzeni to nie do ludzi a do ideologii, które mogą nam zagrażać. (…)  Ściganie za wygłoszenie niepoprawnego kazania to coś nowego. To sprawa bezprecedensowa. Obawiam się, że moja sprawa jest początkiem w politycznej grze”.

Jak widać ks. Jacek Międlar nadal lekceważy nałożony nań zakaz aktywności w środkach masowego przekazu. Za nic ma najwidoczniej fakt, że postępowanie w sprawie wygłoszonego przez niego kazania przy okazji obchodów 82. rocznicy powstania ONR nadal jest prowadzone przez białostocką prokuraturę.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

,,Nasz rząd wspiera głównie firmy i zapomina o pracownikach” – wielotysięczne protesty robotnicze w Portugalii

Tysiące pracowników demonstrowało się w sobotę w miastach i miasteczkach na terenie całej …