Trudno oprzeć się wrażeniu, że Lewica ma skłonności samobójcze. Konflikt w łonie tego ugrupowania narasta. Punktem spornym jest Włodzimierz Czarzasty.

Najpierw jeden z dość znanych polityków Lewicy, Tomasz Trela, pokazał pismo, podpisane przez Włodzimierza Czarzastego. To decyzja o zawieszeniu Treli. Była ona, jak wynika z cytowanych przez Gazetę Wyborczą fragmentów, reakcją na list z 6 lipca Treli i jego kolegów do Czarzastego. Autorzy listu zwracali się z uwagami do przewodniczącego SLD o trybie i zasadach połączenia SLD z Wiosną, które ma nastąpić 9 października. List został upubliczniony. Czarzasty odpowiedział zawieszeniem Treli, gdyż „rozpowszechnianie takich ocen i stanowiących ich podstawę materiałów nie służy dobremu imieniu partii”. Tym sposobem Trela nie ma prawa wybierać i być wybierany do władz partii m.in. na najbliższym Zarządzie Krajowym.

Charakterystyczna jest reakcja łódzkiego polityka, który sposób działania władz partii skomentował na Twitterze pisząc o metodach „rodem z Nowogrodzkiej”, bo realizuje je „sojusznik PiS-u”.

Trela nie jest jedyny

Identycznie brzmiące listy z informacją o zawieszeniu w prawach członka partii otrzymało jeszcze sześcioro parlamentarzystów. To Wiesław Szczepański, Karolina Pawliczak, Wiesław Buż, Bogusław Wontor i Jacek Czerniak. We wszystkich przypadkach chodzi o list z 6 lipca i zawarte w nim wątpliwości nt. planowanego trybu konsolidacji Nowej Lewicy z działaczami Wiosny. Karolina Pawliczak, podobnie jak Tomasz Trela, to członkini zarządu Nowej Lewicy.

Wiosna zaniepokojona

Do tego doszedł list liderów Wiosny – Biedronia i Gawkowskiego. Autorzy wyrażają w nim obawę, czy zobowiązania ze strony SLD w sprawie zasad zjednoczenia zostaną dotrzymane. Przypomnijmy, że po połączeniu Nowej Lewicy z nieistniejącą już Wiosną działacze tej drugiej mieli stworzyć jedną z dwóch partyjnych frakcji i mieć swojego przewodniczącego. Gdyby tak się nie stało, do zjednoczenia może nie dojść. W podtekście jest obawa, czy Czarzasty utrzyma się na swoim stanowisku wobec rosnącej opozycji w łonie samego SLD.

Wielka szkoda, że szamotanina w łonie Nowej Lewicy stała się publiczna własnością, a adwersarze nie potrafią porozumieć się w gabinetach. Teraz trudno będzie zatrzeć wrażenie, że Nowa Lewica jest organizmem niezdolnym do skutecznego działania, ze względu na wewnętrzne konflikty. W reakcji części mediów widać oczekiwanie, by Czarzastego „ukarać” za poparcie PiS w sprawie Funduszu Odbudowy.

Posiedzenie zarządu partii zaplanowane jest na dziś na godz. 12.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Afgański ruch oporu u bram największych miast, gwałtowne walki

Wojska afgańskich kolaborantów okupacji USA-NATO przeżywają ciężkie chwile. Narodowa koali…