W 75 rocznicę utworzenia Narodowych Sił Zbrojnych Sejm przez aklamację przyjął uchwałę, w której stwierdził, że była to formacja, która dobrze zasłużyła się ojczyźnie. 

/facebook.com

Przez aklamację, czyli PO i Nowoczesna, też podniosły za nią ręce. Poseł Nowoczesnej uznał nawet za stosowne wyjść na mównicę z opaską NSZ na ramieniu.

„Żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych walczyli o niepodległość Rzeczypospolitej zarówno z okupantem niemieckim, jak i sowieckim” – można przeczytać w uchwale. „Oddziały NSZ wsławiły się udziałem w wielu bitwach partyzanckich, walcząc samodzielnie lub wspólnie z oddziałami AK m.in. pod Ujściem, Michałowicami, Olesznem, Radoszycami, w dziesiątkach akcji uwalniania więźniów z aresztów śledczych Gestapo, a także w akcjach mających na celu obronę ludności cywilnej przed zbrodniczą i grabieżczą działalnością band rabunkowych” – wyliczano prawdy zgodne z aktualną IPN-owską polityką historyczną.

Nie wspomniano oczywiście, że same Narodowe Siły Zbrojne podkreślały, że za bardziej priorytetowe traktują zwalczanie konkurencyjnych, lewicowych oddziałów antyfaszystowskich, niż akcje przeciwko Niemcom. „Czas ocknąć się i przystąpić do systematycznej likwidacji ośrodków dyspozycji komuny i dopiero na oczyszczonym w ten sposób terenie podjąć planowaną walkę z okupantem niemieckim” – ten cytat z NSZ-owskiego pisma „Szaniec” z sierpnia 1943 r. nie wzbudził refleksji u autorów ustawy. Zamiast tego zachwycają się tym, jak to ludzie z NSZ „nigdy nie pogodzili się z podbojem Polski przez Związek Sowiecki i narzuceniem jej komunistycznej władzy”.

„Część z nich wraz z Brygadą Świętokrzyską NSZ przedostała się na Zachód. Wielu kontynuowało przez kolejne lata walkę w szeregach Narodowego Zjednoczenia Wojskowego i innych oddziałów partyzanckich” – stoi w uchwale. „Za wierność idei niepodległościowej żołnierze NSZ płacili najwyższą cenę – byli męczeni i mordowani przez komunistycznych oprawców, a miejsca pochówków wielu z nich nadal pozostają nieznane”.

O mordowaniu chłopów, o denuncjowaniu Żydów, wreszcie o współpracy Świętokrzyskiej Brygady NSZ z hitlerowcami uchwała nie wspomina. A byłoby o czym pisać, bo o tym, że wchodząca w skład brygady Organizacja Toma denuncjowała na Gestapo „niewłaściwych” lewicowych bojowników można poczytać nawet w meldunkach AK. Tej samej Armii Krajowej, która jeszcze kilka lat temu była główną bohaterką prawicowej narracji o wojnie.  Od czasu zdobycia władzy przez PiS na piedestał „prawdziwej polskości” wstąpili skrajni antysemiccy nacjonaliści z NSZ. Jak pokazuje rozkład głosów nad uchwałą, akurat tego liberalna opozycja nie uważa za zjawisko szkodliwe ani niespecjalnie demokratyczne.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Nic w tym dziwnego, ani niespodziewanego nie widzę. NSZ, Łupaszka, Ogień, Bury i cała reszta bronili kapitalistycznego porządku przedwojennej Polski: bezrobocia, eksmisji na bruk, strzelania do robotników i chłopów, obozów koncentracyjnych dla przeciwników politycznych, zysków międzynarodowych trustów, niemieckiego Stettina… Tak, jak dziś kontrrewolucji roku 1989 bronią pospołu koledzy z PO, PiS, Nowoczesnej, Kukiza nr 15 – i niestety też część SLD.

    Dziwna była natomiast książka Dariusza Fikusa, redaktora Polityki, z 1988 r. poświęcona Łupaszce – pełna hagiografia wydana w tzw. podziemiu, czyli poza cenzurą PRLowską. W roku 1988 dla mnie mogło nie być jasne, że następuje demontaż socjalizmu i wkrótce będziemy mieli bezrobocie i biedę. Ale, że p. Fikus tego nie domyślał się przynajmniej..? Tadeusz Kowalik dostrzegł – więc było można.

  2. Może na marszu KOD politycy Nowoczesnej pojawią się z takimi opaskami?. Czy zatem lewica ma jeszcze jakieś złudzenia co do współpracy z liberałami przeciw PiS?.

  3. Jeśli jest to przedstawicielstwo narodu, to pytanie jest: czy to naród jest aż tak durny, czy tylko tak durnych wybiera?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Globalne ocieplenie: śmierć klimatu arktycznego. Naukowcy podali nowe określenie

Globalny wzrost temperatury generuje coraz poważniejsze konsekwencje. Świat jaki znaliśmy,…