W sierpniu podobne manifestacje odbywają się w wielu miastach na całym świecie. W stolicy Polski udało się przeprowadzić tę demonstrację już drugi raz.

Warszawski Marsz na Rzecz Praw Zwierząt 2019, źródło: Facebook.

Jako globalnego inicjatora tej akcji wskazuje się brytyjską organizację Surge. To od niej inicjatywę przejąć miały rozliczne stowarzyszenia i fundacje zajmujące się obroną praw zwierząt w innych państwach. W Polsce zaangażowały się w to grupy Polska dla Zwierząt, Fundacja VIVA i Fundacja Alberta Schweitzera.

Uczestnicy warszawskiego marszu, który przeszedł ulicami stolicy w 24 sierpnia zgromadzili się około południa na pl. Defilad, tuż przed głównym wejściem do Pałacu Kultury i Nauki. Po tym jak wysłuchali otwierających przemówień, przeszli ulicami Świętokrzyską, Marszałkowską, Al. Jerozolimskimi i Krakowskim Przedmieściem. Finalnym punktem demonstracji był pl. Zamkowy.

Na Starym Mieście zebrani również mieli okazję wysłuchać przemówień. Na trybunie pojawiły osoby znane w ruchu praw zwierząt; niektóre z nich coraz częściej przebijają się do głównego nurtu wiadomości i komentarzy. Chodzi m. in. o prof. Andrzeja Elżanowskiego, czy adw. Karolinę Kuszlewicz. Pojawiła się także piosenkarka Kasia Moś, koncert dał zespół Strzyga. Imprezę zamykał performance grupy Anonymous for the Voiceless.

Naczelne hasło Marszu brzmiało: „Nie wspieraj przemocy, nie konsumuj przemocy”.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Paryż: rozruchy w mieście od rana. Żółte kamizelki połączyły się z obrońcami klimatu, „Rewolucja!”

Nie zdążyła minąć 14:00, gdy policja ogłosiła aresztowanie ponad stu osób. Do pierwszych s…