Decyzja prezydenta Gniezna, który zabronił przeprowadzenia w mieście pierwszego, historycznego Marszu Równości, nie utrzymała się w sądzie.

– Lesbijki, geje, osoby biseksualne, transpłciowe i inne osoby nieheteronormatywne nie są same. Chcemy okazać im wsparcie, a mieszkańcom Gniezna udowodnić, że żyją obok nich różne osoby, które nierzadko są lubiane i szanowane, ale nie mogą być sobą na co dzień. Marsz Równości w Gnieźnie będzie okazją do osobistego spotkania, poznania się i pokonania stereotypów – tak organizatorzy wydarzenia zapraszali do udziału w nim. Marsz usiłowała zablokować skrajna prawica, rejestrując na ten dzień kilkanaście konkurencyjnych zgromadzeń. Prezydent miasta Tomasz Budasz uznał, że zagrożone jest mienie publiczne i bezpieczeństwo. Przekonywał, że przeciwnicy marszu faktycznie stawią się na trasie w znacznej liczbie i realne jest prawdziwe starcie między osobami upominającymi się o prawa społeczności LGBT oraz nacjonalistami czy kibicami.

– Biorąc pod uwagę doświadczenia innych miast, a także temperaturę każdego sporu światopoglądowego prowadzonego pomiędzy tymi grupami, istnieje uzasadniona obawa zagrożenia zdrowia i życia mieszkańców oraz zniszczenia infrastruktury miejskiej, witryn sklepowych, mienia mieszkańców w tym np. parkujących aut czy ogródków kawiarnianych – mówił wczoraj Budasz, chociaż doświadczenia innych miast pokazywały także co innego: przeciwnicy marszów rejestrowali kilkanaście wydarzeń, po czym większość z nich się nie odbywała.

Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał jednak, że priorytetową wartością jest w tym wypadku prawo do pokojowych zgromadzeń. Sędzia Katarzyna Jelewska-Sterczała przypomniała, że jest ono zapisane w konstytucji. Wskazała również, że umożliwienie zorganizowania zgromadzenia i zagwarantowanie bezpieczeństwa w jego trakcie to obowiązek władz publicznych.

Organizatorzy już obwieścili korzystny dla nich wyrok na Facebooku, tymczasem w ratuszu w Gnieźnie nie zapadła jeszcze decyzja, czy odwoływać się od niego. Zostanie podjęta, gdy prezydent miasta otrzyma pisemne uzasadnienie.

Udział w marszu deklaruje – na facebookowej stronie wydarzenia – obecnie 430 osób, ponad tysiąc jest zainteresowanych.

paypal
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Estonia: Jak rozpadła się prawicowo-liberalna koalicja rządowa

14 stycznia 2021 roku oficjalnie upadł drugi rząd premiera Jüriego Ratasa. Koalicja utworz…