Site icon Portal informacyjny STRAJK

Mieszkańcy Podlasia nie chcą muru na granicy. Protestują w obronie praw człowieka i dzikiej przyrody

foto Rafał Wojczal/Nie dla Muru

Budowa zapory na granicy polsko-białoruskiej ruszyła 25 stycznia. Firma Unibep SA. rozpoczęła budowę na 80 kilometrowym odcinku, który omija Puszczę Białowieską, jednak w późniejszych etapach zapora powstanie również na terenach obszaru Natura 2000, której budową zajmie się inna firma budowlana. Mieszkańcy i aktywiści protestują. Powstała inicjatywa Nie dla Muru oraz petycja. 

Lokalni aktywiści oraz Greenpeace Polska protestują przeciwko powstaniu zapory na terenach objętych ochroną Natura 2000. Zwracają uwagę na tragiczne skutki dla przyrody i przygotowali w tej sprawie petycję, a także odbył się pierwszy protest. W działania protestacyjne zaangażowani są również działacze Obozu dla Puszczy.

-Planowany mur w Puszczy Białowieskiej jest jakimś absolutnie niezrozumiałym pomysłem – mówi w rozmowie z naszym portalem Joanna Pawluśkiewicz z Obozu dla Puszczy. –

– W epoce wysoko rozwiniętych technologii , dronów, kamer, budowa rodem z dawnych lat, która zniszczy obiekt UNESCO, park narodowy, obszar, który jest wyjątkowy w skali całego świata. Jest mnóstwo innych rozwiązań, ale tutaj, w tej symbolicznej Puszczy Białowieskiej chodzi o przedziwny pokaz siły, której nie ma. Złożoność dewastacji przebiega na tylu poziomach – ekonomicznym, przyrodniczym, społecznym, turystycznym – że ciężko w ogóle pomyśleć, że kiedykolwiek wrócimy tutaj do normalnego życie – wskazuje.

– Wprowadzenia strefy wyjątkowej zabiło turystykę w naszym rejonie, cierpią ludzie nie tylko mieszkający w „zonie” ale też poza nią. Czy ktoś w ogóle myśli o tym co będzie dalej? Z czego tutaj będą żyć ludzie? Już w tej chwili część dróg jest tak zdewastowana, że ludzie nie mogą wyjechać z domów. Co z turystyką, z której utrzymuje się tutaj większość ludzi? Tragedia przyrodnicza, która wydarza się na naszych oczach jest nie do ogarnięcia. Trybunał Europejski, który w 2017 roku obronił Puszczę – milczy. Co mamy robić patrząc na budowę płotu w rezerwacie ścisłym Białowieskiego Parku Narodowego? Zostaje tylko rozpacz – zauważa działaczka.

„Mur będzie trwałą barierą, która wpłynie negatywnie zwłaszcza na populacje rzadkich i chronionych gatunków zwierząt, ograniczając ich przemieszczanie się, a w konsekwencji przepływ genów. Szczególnie ucierpią populacje dużych zwierząt tj. żubry, łosie, jelenie czy wilki, a takie zwierzęta jak ryś mogą całkiem zniknąć z Puszczy Białowieskiej. Dojdzie do fragmentacji siedlisk, co jest obecnie jedną z głównych przyczyn utraty różnorodności biologicznej. Nie ma wątpliwości, że mur, jego budowa oraz infrastruktura mu towarzysząca przyczyni się do dewastacji ekosystemu, który powinniśmy chronić. Niestety w procesie planowania tej inwestycji nie przeprowadzono żadnej oceny oddziaływania tego przedsięwzięcia na przyrodę Puszczy Białowieskiej, co stanowi oczywiste naruszenie art. 6 ust. 3 dyrektywy siedliskowej.”- czytamy w petycji GreenPeace.

Prof. Bogdan Jaroszewicz z Białowieskiej Stacji Geobotanicznej UW zwraca uwagę na fakt, że budowa muru raz na zawsze zmieni charakter Puszczy oraz przygranicznych lasów. Mur będzie musiał podlegać regularnym konserwacjom i naprawom, co wprowadzi ciężki sprzęt oraz chemikalia, oraz stałą obecność ludzi na teren dzikiej przyrody.

Budowa muru na terenach objętych ochroną przyrody jest możliwa, dzięki specustawie powstałej w tym celu. Powstanie muru ma służyć chronieniu granic państwa, przez co jest wyjęte z konsultacji społecznych, prawa budowlanego a nawet ochrony przyrody.

W sobotę odbyła się pierwsza demonstracja inicjatywy Nie dla Muru. „Grupa kilkudziesięciu osób, mieszkańców Puszczy Białowieskiej oraz osób z innych części Polski, utworzyła wzdłuż szosy Białowieża-Hajnówka żywy łańcuch niezgody m.in. na budowę muru w Puszczy Białowieskiej, na nieludzkie traktowanie uchodźców i ciągłe łamanie praw człowieka, na izolację mieszkańców przygranicznej strefy.”. Mieszkańcy i aktywiści zamierzają protestować do skutku.

Przeciwnicy budowy zapory na granicy zwracają uwagę na aspekt humanitarny oraz przyrodniczy. Uważają, że mur nie zatrzyma kryzysu humanitarnego ani migracji, a utrudni jedynie już dramatyczną sytuację osób uciekających przed wojną, prześladowaniem i biedą.

Exit mobile version