Po lokajskich deklaracjach strony polskiej dotyczącej utworzenia i funkcjonowania amerykańskiej bazy Fort Trump za nasze budżetowe pieniądze, koszty stacjonowania wojsk USA policzyli Niemcy.

Tygodnik „Der Spiegel” wziął pod lupę sumy, które niemiecki budżet musi wydać na funkcjonowanie amerykańskich jednostek na niemieckiej ziemi. Wyszły setki milionów dolarów.

W ciągu ostatnich 7 lat, jak informuje tygodnik, niemieccy podatnicy zapłacili za funkcjonowanie, utrzymanie gotowości bojowej i ćwiczenia 243 miliony euro.

Posłanka Bundestagu z ramienia Die Linke, Brigitte Freihold oznajmiła oczywistość, której jednak nikt w Niemczech oficjalnie nie podnosi: USA wykorzystują Niemcy jako platformę w swoich interesach. A jeżeli tak, wywodziła posłanka, to finansowanie amerykańskich wojsk powinno zostać natychmiast zakończone.

„Niemcy są główną platformą przeprowadzenia amerykańskich operacji wojskowych. Finansowanie ich przez niemieckiego podatnika powinno wreszcie się zakończyć”, mówiła Freihold niemieckim parlamencie.

„Der Spiegel” wylicza, że nigdzie w Europie nie jest zakwaterowanych tylu żołnierzy armii USA, co w Niemczech. Pieniądze, które policzył tygodnik, idą przede wszystkim na infrastrukturę amerykańskich nieruchomości oraz na utrzymanie nieruchomości, w tym na budowę nowych I choć w budżecie Niemiec wydzielono sumę 480 milionów euro na prace budowlane dla partnerów w NATO, to w praktyce wszystkie te pieniądze poszły na amerykańskie potrzeby.
Pikanterii sprawie dodaje fakt, że stacjonowanie amerykańskich wojsk ma swe korzenie w okupacyjnym statusie jednostek US Army po 1945 roku.

Niemieckiego niezadowolenia z faktu stacjonowania obcych wojsk na swojej ziemi i kosztów w związku z tym ponoszonych nie podzielają polskie elity polityczne. Poza wspomnianym Fort Trump całkiem niedawno amerykańska ambasador w Polsce zaprosiła, nie pytając oczywiście polskiego rządu o zdanie, dodatkowy kontyngent sił zbrojnych USA właśnie z Niemiec. Polska zapłaci.

patronite
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Warszawę czeka wybór między konserwą a konserwą. Chyba, że Ujazdowski podejmie wyzwanie lidera Obywateli RP

Kazimierz M. Ujazdowski unika demokratycznego sprawdzianu, który miałby określić poparcie …