Pracownik słupskiego oddziału ZUS został zwolniony za pomalowanie ściany. Był to jego protest przeciwko decyzji lekarzy orzeczników, którzy uznali inwalidkę za zdolną do pracy. 

Robert O. stanął w obronie Ewy Lemankiewicz ze wsi Osowo, 24-letniej kobiety, która w wyniku choroby nowotworowej straciła nogę. Lekarze jednak orzekli, że może ona pracować dalej, ponieważ ma jeszcze ręce. Sprawa samotnej matki już wielokrotnie przewijała się w mediach. Nie przyniosło to jednak żadnego rezultatu. Lekarze zdania nie zmienili.

Nie godząc się z decyzją orzeczników Robert O. namalował na ścianie urzędu „lekarze ZUS jesteście moralnymi trupami” i „Ewa Lemankiewicz trzymaj się”.

Według TVP Info, kobieta znalazła wsparcie wśród pracowników gminy w której mieszka. Zapowiedzieli oni napisanie odwołania od decyzji ZUS. Najprawdopodobniej sprawa skończy się w sądzie.

ZUS odmówił wszelkich informacji na temat zwolnionego pracownika.
Marek Hłasko w „Listach z Ameryki” pisał o człowieku bez nóg, którego wsadzili za włóczęgostwo. Jesteśmy na dobrej drodze. Przynajmniej pani Ewa.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Katolicki ZUS kieruje się mądrością naszego świątobliwego nieboszczyka tego co to we Watykańskich katakumbach spoczywa. Ten też twierdził że cuda się zdarzają i nie jednemu pewnie ręka albo noga odrośnie. Tymi mądrościami kierują się nawiedzeni w duchu katolickim idioci z ZUSu.

  2. Nasi politycy też są ofiarami orzecznictwa ZUS. Nie mają biedacy głów do pracy w polityce a ZUS ich zmusza do pracy w Parlamencie.

    1. W polityce najbardziej potrzebne są ręce – żeby np. zagłosować za kolegę z partii albo żeby mieć na czym nosić wypasiony zegarek – no i głębokie kieszenie. A i sprawne nogi się przydadzą żeby w razie czego móc uciec przed wkurwionym tłumem wyborców.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Przez 14 lat bezkarnie molestował nieletnich. Ksiądz-bestia w końcu zatrzymany

Czternaście lat zajęło polskim organom ścigania ujęcie przestępcy seksualnego w sutannie. …