Zachodni sąsiad Polski ma nie lada problem. Według dziennikarskiego śledztwa specjalna grupa żołnierzy służby czynnej Bundeswehry szykowała coś w rodzaju „komanda śmierci”.

Znany niemiecki tygodnik „Focus” powołując się na dostęp do materiałów śledztwa Bundeskriminalamt – Federalnej Policji Kryminalnej Niemiec twierdzi, że grupa czynnych i byłych żołnierzy niemieckich planowała skrytobójcze mordy na „niewygodnych politykach”. Grupa liczyła około 200 żołnierzy. Mieli przygotowane magazyny z amunicja i paliwem na „Dzień X”, w którym zgromadzonych na jednym miejscu polityków miano pozabijać. Dokładnego spisu nazwisk nie udało się dziennikarzom „Fokusa” dostać, ale wiadomo, że wśród nich jest Dietmar Bartsch, szef partii Die Linke, liderka partii Zielonych Claudia Roth i były prezydent Niemiec, pastor Joachim Gauck.

Śledztwo BKA, jak utrzymują dziennikarze niemieccy wykazało, że aktywny udział w tym spisku brała organizacja byłych współpracowników niemieckich służb specjalnych i policji Uniter. Jej kierownictwo stanowczo zaprzecza tym informacjom.

Dowodami na opisywany spisek mają być relacje z czatów uczestników i doniesienia operacyjne z rzeczywistych spotkań, na których omawiano szczegóły operacji. Na ślad spisku udało się wpaść policji przy okazji śledztwa przeciwko jednemu z niemieckich oficerów, podpułkownika kontrwywiadu, który został zatrzymany podczas przygotowywania aktów terrorystycznych.

Niemieccy politycy żądają, by śledztwo znalazło się pod kontrola niemieckiego parlamentu i obiecują wyjaśnić sprawę do końca.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Wujek Adolf z towarzyszem Ernstem tyle się namęczyli by wyżenąć wszystkich komuchów i innych niewygodnych, a tu tak prosto i łatwo. Jednak nie ma to jak wiedza i doświadczenie. I porządna niemiecka organizacja.

  2. Mają tradycję w tym względzie. Za dwa miesiące będzie setna rocznica zamordowania Róży Luksemburg i Karola Liebknechta.

    Tego samego dnia, tyle że trzynaście lat później został zamordowany przez agentów polskiej defy Henryk Gradowski.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Bankier prezydentem Ekwadoru. Nieoczekiwana porażka socjalisty Andresa Arauza

Ekwador jednak nie będzie miał lewicowego prezydenta. Andres Arauz, ekonomista, który zami…