Politycy niemieckiej chadecji (CDU/CSU) rozważają zmianę polityki wobec uchodźców z Syrii. Wygląda na to, że Republika Federalna nie będzie już bezpieczną przystanią dla uciekinierów z terenów zrujnowanych wojną. Chyba, że pomysł zostanie storpedowany przez koalicjantów.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel / wikipedia commons

Angela Merkel i jej polityczni kompani uważają bowiem, że sytuacja w Syrii staje się coraz bardziej bezpieczna, co pozbawia podstaw chętnych o ubieganie się o status uchodźcy. The Huffington Post twierdzi, że oznacza to, iż Niemcy przygotowują się do wysyłki części uchodźców z powrotem od lata przyszłego roku.

Wniosek ten będzie rozpatrywany na konferencji ministrów spraw wewnętrznych landów, która odbędzie się 7 grudnia w Lipsku. Jak twierdzi amerykańska gazeta politycy niemieccy opierają się na meldunkach niemieckich służb specjalnych, które sygnalizują zmianę oceny sytuacji w Syrii. Wniosek ten najprawdopodobniej poprą wszystkie landy, w których władzę ma CDU/CSU.

Ostatnia ocena sytuacji w Syrii, na podstawie której udzielano statusu uchodźcy imigrantom, została dokonana w 2012 roku. Na zmianę pozycji Niemiec mają najprawdopodobniej rozpoczynające rozmowy między siłami opozycji, w tym tej zbrojnej, a przedstawicielami rządu Baszszara al-Asada, jak również klęska wojsk tzw. Państwa Islamskiego w walkach z siłami rządowymi wspieranymi przez lotnictwo i siły rakietowe Rosji.

SPD zdecydowanie odrzuca te propozycje, co jest kolejnym sygnałem, że rozmowy o utworzeniu wspólnego rządu z CDS/CSU mogą napotkać nieprzezwyciężone trudności.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Nie przywiązywał bym się specjalnie do tego, co mówią niemieccy politycy, bo ten kraj staje się coraz bardziej nieprzewidywalny. A to Merkel łamie prawo europejskie, wpuszczając hurtem wszystkich, kto tylko stanie na niemieckiej granicy, a to minister rolnictwa zagłosuje w UE za Glifosatem – podobno wbrew opinii rządu i na pewno wbrew ministrowi ochrony środowiska. Niemieckie media są pod silnym wpływem amerykańskim, podobnie jak politycy. Tak więc to establiszment amerykański zadecyduje, co Niemcy nie/zrobią z uchodźcami.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Agrounia rozczarowana opozycją, a szczególnie lewicą

Michał Kołodziejczak przez wielu był postrzegany jako czarny koń polskiej opozycji. Co dzi…