Przepełnione sale, źle zorganizowane zajęcia, zbyt krótkie przerwy, płatne szafki uczniowski. A nawet zepsute mięso w stołówkach i brak apteczek. Według raportu, przedstawionego przez Najwyższą Izbę Kontroli, nieprawidłowości stwierdzono we wszystkich szkołach.

flickr.com/photos/worldbank
flickr.com/photos/worldbank

Jak wynika z raportu NIK, uczniowie w woj. lubuskim uczą się w klasach, w których na jednego z nich nie przypadają nawet 2 m2. W skrajnych przypadkach muszą się pomieścić na przestrzeni, która pozostawia im mniej niż 1 metr kwadratowy.

Na konferencji prasowej Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK, podkreślał również, że uczniowie mają źle ułożony plan zajęć, który wykańcza ich fizycznie i umysłowo.

– W dziewięciu na dziesięć skontrolowanych szkół ostatnie lekcje były z przedmiotów wymagających większej koncentracji (matematyka, fizyka, chemia) – podkreślał Kwiatkowski. – W siedmiu na dziesięć szkół łączono te przedmioty w bloki. Jednego dnia odbywały się więc lekcje z muzyki, plastyki i wuefu, a drugiego z matematyki, fizyki, chemii czy przyrody.

Dzieci nie miały również odpowiedniej długości przerw pomiędzy zajęciami – przykładowo przerwa pomiędzy zajęciami wychowania fizycznego a kolejną lekcją, nie pozwalała na zachowanie elementarnej higieny osobistej.

Jedynie połowa szkół objętych kontrolą wywiązała się z ustawowego obowiązku zapewnienia wszystkim uczniom możliwości pozostawienia w szkole podręczników i przyborów szkolnych. Pozostałe szkoły możliwość taką stworzyły tylko dla części uczniów – w czterech z nich pobierano za nie opłaty. NIK zaznacza, że pobieranie przez publiczne szkoły opłat od uczniów, bez jednoczesnego stworzenia bezpłatnych rozwiązań, jest „praktyką niedopuszczalną i może prowadzić do pogłębienia nierówności uczniów z przyczyn ekonomicznych”.

Stan techniczny wszystkich skontrolowanych szkół nie tylko nie zapewniał pełnego bezpieczeństwa uczniów – w pięciu z nich stwierdzono nieprawidłowości, stwarzające bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia.

NIK zaznacza, że stan techniczno-sanitarny szkół jest następstwem wieloletnich zaniedbań w zakresie finansowania placówek oświatowych. Jednak część stwierdzonych nieprawidłowości wynikała po prostu z niewłaściwego zarządzania szkołami; większość z nich została w wyniku kontroli NIK wyeliminowana.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Zarząd LOT chce uznania strajku z 2018 r. za nielegalny. Zarzuca związkom „niezgodny z prawem nacisk ekonomiczny”

Zarząd Polskich Linii Lotniczych LOT zgłosił do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną w sprawi…