Co koalicja Wygra Warszawa i kandydat na prezydenta Jan Śpiewak mają do zaoferowania pracownikom (i wyborcom zarazem)? Czy zadba o to, by samorządy przestały stosować outsourcing i zatrudniać na umowy śmieciowe? Jak odnosi się do postulatów związkowców w zakresie handlu w niedzielę? Mogli się tego dowiedzieć uczestnicy spotkania zorganizowanego przez OPZZ Mazowsze, pierwszego z serii debat z kandydatami na prezydenta stolicy.


Komitet Wygra Warszawa wczoraj wystąpił z historyczną deklaracją – zobowiązał się do tego, by działać na rzecz przekształcania polskiej stolicy w miasto przyjazne mniejszościom seksualnym, podpisując kartę LGBT+ opracowaną we współpracy z organizacjami upominającymi się o ich prawa. Dziś w siedzibie Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Jan Śpiewak mówił z wielkim szacunkiem także o organizacjach pracowniczych. – Jesteście ważnym elementem społeczeństwa obywatelskiego, jestem gotów podpisać z wami porozumienie – zadeklarował.

Z ust kandydata padły również inne obiecujące opinie i komentarze. Śpiewak przekonywał, że nie chce, by Polska dalej była montownią, rezerwuarem taniej siły roboczej. Zapewniał, że jako prezydent ograniczy do maksimum zakres stosowania outsourcingu i stosowania umów-zlecenie i umów o dzieło w instytucjach prowadzonych przez samorząd. Mówił o zakupie dodatkowych autobusów miejskich i rozwoju sieci transportowej, by docierała ona na słabo skomunikowane dziś osiedla-sypialnie. Podkreślał, że jako prezydent Warszawy nie pozwoli na patologiczną praktykę sprzedawania deweloperom działek, na których, w myśl pierwotnych planów miały znaleźć się np. przedszkola, czy też projektowania osiedli bez wyznaczenia miejsc na ośrodki zdrowia lub szkoły.

Jak można było się spodziewać, wiele czasu poświęcono reprywatyzacji i walce z przekrętami przy zwrotach nieruchomości, w którą od dawna zaangażowany jest kandydat. Jan Śpiewak podkreślił, że większość zreprywatyzowanych obiektów powinna wrócić do miasta, gdyż wydawane w tej sprawie decyzje były obciążone błędami prawnymi. Mówił także, że – dopóki nie ma dużej ustawy reprywatyzacyjnej – jako prezydent miasta nie będzie zwracał budynków, powołując się na formułę „nieodwracalnych konsekwencji prawnych”, będzie natomiast wypłacał odszkodowania na wzór wypłacanych ongiś kwot za mienie zabużańskie.

Różnica zdań między związkowcami i kandydatem pojawiła się, gdy prowadzący spotkanie Piotr Szumlewicz zapytał o handel w niedzielę – OPZZ jest zdania, że nie powinno się w siódmy dzień tygodnia zamykać sklepów, lecz zaproponować wszystkim pracownikom, którzy tego dnia nie mają wolnego, wyższe wynagrodzenia. Jan Śpiewak stwierdził, że zakaz handlu sprzyja wypoczynkowi, integracji lokalnych społeczności, gdyż ludzie odpoczywają, zwykle w bliskiej im przestrzeni publicznej, zamiast iść do pracy czy przesiadywać w galeriach handlowych.

Dbałość o seniorów, troska o rozwój kultury, docenienie ogrodów działkowych – ich społecznych oraz ekologicznych funkcji, walka ze smogiem, rewitalizacja starego budownictwa tak, by nie wypierać dotychczasowych mieszkańców – gość OPZZ, odpowiadając na pytania zebranych związkowców, aktywistów i zainteresowanych wyborców, poruszył również te kwestie związane z działaniem miasta.

Śpiewak skrytykował obecne władze Warszawy, akcentując, iż potrafią one planować rozwój miasta, ale później te plany i strategie pozostają na papierze. I chociaż część odbiorców czuła pewien niedosyt, gdyż dużo rozmawiano o kwestiach, którymi działacz zajmuje się od dawna (jak reprywatyzacja), a stosunkowo mniej o sprawach ściśle pracowniczych i związkowych, to na zakończenie spotkania kandydata nagrodzono oklaskami.

7 września na pytania zebranych w OPZZ będzie odpowiadał Piotr Ikonowicz. Również to spotkanie będzie transmitowane przez Strajk.eu.

 

 

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Czegóż to Śpiewak nie wyśpiewa (nawet falsetem) aby zostać wybranym… noooo klękajcie narody!
    I dlatego NIE ZASŁUGUJE NA ZAUFANIE.
    Bo będzie jak druga Hienna Gronkowiec-Waltzący…

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

„Policja chce, żebyśmy się nie wychylali”. Nastolatek ścigany za przemawianie na proteście klimatycznym

– Polska policja najwyraźniej uznała, że największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa …