Człowiek, który unikał płacenia podatków nad Wisłą, być może już wkrótce będzie patronem jednego z placów w centrum Poznania. Z taką inicjatywą wyszła grupa wielkopolskich biznesmenów.

Jak Kulczyk / wikipedia commons
Jak Kulczyk / wikipedia commons

– Wniosek o uczczenie pamięci Jana Kulczyka, będzie jedną z pierwszych rzeczy, jaką zrobię w tym tygodniu – powiedział Szczepan Gawłowski, prezes firmy Kreisel oraz wiceprezydent Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego. Gawłowski w rozmowie z „Głosem Wielkopolskim” przyznał, że mimo iż Kulczyk wzbudzał różne emocje, postać ta powinna być zapamiętana pozytywnie. Dlatego jego zdaniem istotna jest lokalizacja placu. – Powinno to być miejsce godne. Nie boczna ulica na peryferiach – zaznaczył.

Inicjatywę popiera również inny poznański plutokrata, właściciel sieci sklepów jubilerskich, Wojciech Kruk. – Kulczyk swoimi dokonaniami zasłużył na to sobie – uważa biznesmen, który co prawda zdaje sobie sprawę, że mieszkańcy stolicy Wielkopolski mogę mieć inne zdanie na temat zmarłego oligarchy, sądzi jednak, że tylko biznesowa elita posiada odpowiednie kwalifikacje by „doktora Jana” oceniać. – Owszem, głos ulicy może być odwrotny, ale ja znałem Kulczyka i ta demagogia i populizm na mnie nie działają. W ostatnim 25-leciu nie było drugiej osoby, która wywarłaby taki wpływ na Poznań. Zdaje się, że zaledwie 1 procent populacji naszego miasta zdaje sobie z tego sprawę – mówi Kruk.

Ryzyko, że kuriozalny pomysł zostanie zrealizowany jest spore.  O inicjatywie pozytywnie wypowiada się również prof. Antoni Szczuciński, przewodniczący Komisji Kultury Rady Miasta, która zajmuje się rozpatrywaniem wniosków. – Oczywiście Jan Kulczyk ma swoje zasługi dla Poznania i nie widzę przeszkód, by miał w Poznaniu swój plac czy ulicę. Koniecznie trzeba skonsultować to jednak z rodziną – dodaje.

Entuzjastą uhonorowania bohatera słynnej afery „KulczykParku” jest także przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Ganowicz. – Przyjdzie czas, by takie wnioski rozważyć – mówi. – Zalecałbym jednak rozsądek i głębszą refleksję nad tym zagadnieniem. Zgodzę się, że Kulczyk był postacią wybitną i nietuzinkową. Jeśli mielibyśmy go uhonorować nadaniem jego imienia ulicy, ważne, by było to miejsce godne, lokalizacja nie powinna generować konfliktów – twierdzi samorządowiec.

Środowiska biznesowe i znajomi Kulczyka robią wszystko, by zaszczepić w pamięci społecznej obraz „Doktora Jana” jako wielkiego dobroczyńcy. Do tego propagandowego festiwalu zostały też zaprzęgnięte media. Pomysł nazwania placu nazwiskiem Kulczyka nagłośnił dziennik „Głos Wielkopolski”, który w ostatnich dniach publikuje, jeden za drugim, artykuły przedstawiające zmarłego miliardera jako męża opatrznościowego i postać niezwykle zasłużoną dla Polski. Na stronie internetowej tego tytułu biją po oczach nagłówki w konwencji ukłonu w kierunku trumny biznesmena, np. „Jan Kulczyk był ojcem, który dawał swoim dzieciom wzorce” czy „Jan Kulczyk – biznesmen wizjoner, hojny mecenas”.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Bez cenzury! Internet Free! Ciężko żyć w kraju gdzie ulice i place mają szkodnicy i NSZ tzw. Żołnierze Wyklęci. Gdybym miał głosować na PO-PSL, PiS czy SLD, to wolałbym „targnąć się na linę!”.

  2. No tak drugiego nie ma bo pierwszym był facet w białym kitlu który gryzie krypte we Watykanie. Ten też zasłużył sobie na miano wielkiego, ukrywał pedofilów w sukienkach. No a ten z kolei wyzyskiwał maluczkich.

  3. ,,Dzień dobry kocham Cię i niech to zapyziałe miasto o tym wie” Piosenka Grabarza o czymś zupełnie innym ale mówi o tym mieście wszystko.Widzę, że SLD zawsze Kulczykowi wierne nawet gdy go już nie ma:)):)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Policjantów nie wozimy – związki zawodowe w Minneapolis solidaryzują się z protestującymi

Kierowcy transportu publicznego w Minneapolis odmawiają pomocy policjantom w ich przetrans…