Deputowani Prawa i Sprawiedliwości pokazali dziś w Parlamencie Europejskim swoje podejście do równości. Zgodnie zagłosowali przeciwko rezolucji wzywającej państwa członkowskie do walki ze zjawiskiem „Gender pay gap”, czyli nierówności w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn za tę samą pracę.  PiS zaleca aby z nierównościami walczyć za pomocą ankiet sporządzanych przez dużych kapitalistów.

Po raz kolejny w tej kadencji europosłowie PiS zapisali czarną kartę w historii zgromadzenia. Podobnie jak wszyscy członkowie Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów nie poparli rezolucji, której celem jest zrównanie płac kobiet i mężczyzn. Przedstawiciel ich frakcji oświadczył, że proponowane w dokumencie rozwiązania tego problemu są niewłaściwe.

Rezolucja była wspólną inicjatywą frakcji Europejskiej Partii Ludowej, Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów, Odnowić Europę i Zielonych. Za jej przyjęciem głosowało 493 europosłów, 82 było przeciw, a 79 wstrzymało się od głosu.

Według Komisji różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn w wynagrodzeniu godzinowym w UE wynosi 16 proc.,  choć jest bardzo różna w poszczególnych państwach członkowskich, w których różnica w dochodach emerytalnych ze względu na płeć wynosi 37%.

W rezolucji Parlament Europejski zobowiązał nową przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen do uczynienia „równości wynagrodzeń za taką samą pracę” podstawową zasadą nowej europejskiej strategii na rzecz płci, która zostanie przedstawiona w marcu. Posłowie chcą, aby strategia ta obejmowała wiążące przepisy dotyczące przejrzystości wynagrodzeń i różnic w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn, które będą mogły być zastosowane zarówno do sektora publicznego, jak i prywatnego.

Dodatkowo europosłowie chcą wyznaczenia jasnych celów i sposobów monitorowania w celu lepszego pomiaru postępów we wprowadzaniu rozwiązań na rzecz zlikwidowania różnic w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn. Wzywają również do przeglądu planu działania dotyczącego różnic w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn do końca 2020 r., który wyznaczy jasne cele dla państw członkowskich w celu zmniejszenia różnic w ciągu najbliższych pięciu lat.

PE wzywa poszczególne państwa członkowskie UE do inwestowania we wczesną edukację i usługi opiekuńcze, a także w przyjazne dla rodzin rozwiązania w celu zapewnienia równego udziału kobiet w rynku pracy. Posłowie wzywają też do większej promocji przedsiębiorczości, przedmiotów ścisłych, technologii, inżynierii i matematyki oraz edukacji cyfrowej dla dziewcząt od najmłodszych lat, aby zwalczać istniejące stereotypy edukacyjne i zapewnić kobietom dostęp do rozwijających się i dobrze płatnych sektorów.

Warto przypomnieć jaki pomysł na walkę z „gender gap pay” ma PiS. Partia chciałaby zobligować duże firmy do wypełniania ankiet dotyczących wynagrodzeń co dwa lata.

„Wprowadzimy także obowiązek publikowania przez największe firmy raportów o równości wynagrodzeń. Celem jest zapewnienie przejrzystości dochodów i podjęcie działań w celu zmniejszenia różnic w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn. W przypadku największych rozbieżności pracodawcy będą musieli opracować plan działania na rzecz wyrównywania wynagrodzeń, w którym określą w jaki sposób planują zlikwidować różnicę w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn” – to fragment programu PiS. Innych rozwiązań nie przewidziano.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. @Alicja, jeśli kobiet nie zatrudnia się na jakieś stanowiska, to tylko i wyłącznie ze względu na restrykcje natury BHP, które uniemożliwiają wykonywanie pewnych prac. Natomiast nieformalne ograniczenia dotyczące mężczyzn mają z kolei charakter… uznaniowy. Jak myślisz, czy np. dyrektor przedszkola (zapewne kobieta hehe) na kandydaturę faceta zareagowałaby „sztos, dzięki tobie wreszcie wprowadzimy gender diversity”, czy może jednak „wyn*cha”..? No właśnie :)

    Ponadto nie istnieje żadna dyskryminacja płacowa ze względu na płeć. Co więcej, w branżach typowo „męskich” (m.in. energetyka i budownictwo) to właśnie kobiety zarabiają więcej (!), bo prawie nigdy nie schodzą poniżej poziomu specjalisty, gdy „na dole” są niemal sami faceci zaniżający średnią pensję.

    Należy pamiętać jedynie o dwóch istotnych faktach:

    – Po pierwsze, z dwojga osób bez wykształcenia to facet może zarobić więcej dzięki brakowi ograniczeń BHP (ciężka praca fizyczna);

    – Po drugie, większość kobiet, niestety, zdobywa mało perspektywiczne wykształcenie (wyjątki to prawo i medycyna), co mocno utrudnia awans zawodowy.

  2. 1.W firmach produkcyjnych kobiety w Polsce mają takie same stawki jak mężczyżni, nikt nie robi podziałów ze względu na płeć.
    2. Problem o którym Pietrek piszesz to wypociny feminonaziolek siorbiących te swoje latte w starbaksach.
    3. Pisiory jak ich nie lubię przynajmniej zaproponowali przynajmniej jakieś rozwiązanie a wy kawiorowa tzw. lewico jak zwykle jedziecie ogólnikami — wicie, rozumicie, musimy to przegadać na zebraniu.
    4. Cytat: ” Posłowie wzywają też do większej promocji przedsiębiorczości, przedmiotów ścisłych, technologii, inżynierii i matematyki oraz edukacji cyfrowej dla dziewcząt od najmłodszych lat, aby zwalczać istniejące stereotypy edukacyjne i zapewnić kobietom dostęp do rozwijających się i dobrze płatnych sektorów” — a kto dzisiaj broni kobietom zainteresowania się techniką, informatyką czy przedmiotami ścisłymi, specjalni „cerberzy” nie wpuszczają ich na polibudy? Ile kobiet w redakcji STRAJKU, Krytyki czy w Razem ma ciagotkę do nauk ścisłych lub takie wykształcenie? Ktoś im bronił przenosin z socjologii na cybernetykę lub matematykę? Weż sie Pietrek otrząśnij i zajmij prawdziwymi a nie wydumanymi problemami LUDZI obojga płci.

    1. Nie do końca jest tak pięknie, jak twierdzisz. Właśnie starałam się o pracę w dużym warsztacie samochodowym (obsług klienta, zamówień części samochodowych), pomimo dużej wiedzy na temat części samochodowych i doświadczenia w poprzedniej pracy (hurtownia części samochodowych) zostałam wyśmiana. Bo jak, kobieta? Facet od rekrutacji nawet nie wziął mnie na poważnie. To samo jest, kiedy przyjeżdżam z autem do mechanika i próbują mi wciskać kity, zaczynam dyskusję. W tym momencie taki Miecio jest oburzony, że nie będzie go tu jakaś baba pouczać. Więc nie jest tak, że kobieta tak samo może, wystarczy chcieć, przecież nikt nie broni interesować się „męskimi” dziedzinami. A zmiany trzeba zaczynać od podstaw.

    2. Z pełnym szacunkiem Alicjo aleście same sobie są winne „uciekając” przez lata od stricte technicznych kierunków zawodowych, mam trochę lat i na palcach jednej ręki mógłbym policzyć kobiety które spotkałem na wielkich budowach czy warsztatach mechanicznych, jeżeli już były to jako wyższy nadzór inżynieryjny (nie spotkałem kobiety która by to tak naprawdę lubiła) ale NIGDY przez ponad trzydzieści lat pracy nie spotkałem kobiety murarza, tynkarza, zbrojarza, operatora koparki etc.. Spójrz prawdzie w oczy i przyznaj, że zdecydowanej większości kobiet szeroko rozumiana technika NIE KRĘCI!!!!! Na świecie we wszystkich wyścigach samochodowych wszelkich klas pewnie pomyka pewnie kilkaset tysięcy ludków w stopniu zawodowym i nie kojarzę ni jednej babki, ktoś im broni?
      Jeśli jesteś taka oblatana w mechanice zasuwaj na warsztat a nie pchaj się do czystego biura, pozdrawiam.
      Ps. Mnie dawniej też często spławiano, przez wiek a nie przez płeć.

    3. Jeszce jedno, cytat z ciebie: ” A zmiany trzeba zaczynać od podstaw”, czyli co proponujesz? Pewnikiem marzycie o podstawie na zasadzie „unia juropejska nakaże parytety zatrudnieniowo – płacowe a kto się nie podporządkuje to w łeb!!!”.
      Jakis czas temu oglądałem pewien program — bodajże na jutubie lub BBC, nie pamiętam dokładnie — w którym naprzeciw siebie siedziały dziewczyny które straciły pracę w formule 1 a po drugiej stronie była jakaś starsza feministka, dziewczyny były wściekłe na babola który przekonywał je, że działalność nawiedzonych feminaziolek które wyrzuciły je z formuły 1 (seksizm) była słuszna i powinny być wdzięczne za utratę takiej pracy…………. Seksizm polegał na tym, że skąpo ubrane stały z parasolkami nad kierowcami…………
      Dlaczego ci o tym piszę? Ano tak wygląda uszczęśliwianie na siłę, niech każdy robi to co lubi, pozdrawiam.

    4. Kolega Zimiok, pisać to i piszesz, ale czytać to chyba nieszczególnie. Na punkt 1 pisałem już kiedyś w innym artykule o tym, że byłem na dzikich Kaszubach w takiej jednej fabryce (tłukącej sprzęt na Rzeszę), gdzie widziałem dużo zatrudnionych kobiet; bardzo, większą połowę obsługi stanowiły kobiety (bo sprzęt dość porządny, choć technologicznie prosty); na moje pytanie do dzikiego Kaszuby właściciela fabryki z nadzieją w glosie, czemu aż tyle kobiet zatrudnia (bo w domyśle, że kobiety są jednak sumienniejsze w pracy) padła prosta, logiczna i rzeczowa odpowiedź przy świadkach – bo kobietom można mniej płacić.
      I taki jest wyznacznik kapitalizmu.
      Więc Kolego Zimiok, ty nie piiii…

    5. @Alicja.
      A nie wzięłaś pod uwagę jednej prościutkiej rzeczy? Na to stanowisko już ktoś był? Bo wiesz… jak w tej starej piosence ,,rodzina to jest siła”? Tego typu stanowiska są obsadzane w dużych firmach nieomal wyłącznie przez protegowanych szefów.
      I to się dzieje wszędzie, niezależnie od tego kto rządzi.
      Szczególnie patologiczna sytuacja panuje w administracji samorządowej i samorządach.
      Żadne wyniki erekcji PE tego nie zmienią. Ot trzeba będzie więcej czasu poświecić na namotanie papierologii.

    6. Ad. Nikt
      Jak się dały „rżnąć” bez wazelinki to ich problem, gdyby założyły np. organizację związkową i powiedziały Kaszubie „SPADAJ NA DRZEWO” to chamowi zmiękła by rura.
      Poza tym bardzo dobrze, że pisiory dały do ręki oręż pt. 500+, dzisiaj taka matka na Kaszubach mająca np. troje dzieci może z czystym sumieniem odpowiedzieć „kaszubowi-januszowi” spir.dalaj śmieciu z takim płaceniem bo ja mam 1500 i te swoje dwa koła wsadż swojej starej, amen.
      I na koniec będę złośliwy — przekręcając mój nick pokazujesz żeś jest zero i pan NIKT, pozdrawiam.

    7. Jeszcze do Nikt
      Pitolisz, że tylko kobietom można mniej płacić? Płacono mniej ochroniarzom, płacono mniej ludziom obojga płci po 50, płaci się mniej Ukraińcom obojga płci, płaci się mniej w małych ośrodkach, płaci się mniej w miejscach mniej zurbanizowanych, płaci się mniej załogom obojga płci które są słabo zorganizowane itp, itd……. Płaci się mniej i nie winię tu właścicieli ale rządzących gdyż przez lata politycy wyznawali zasadę, że Polska może być co najwyżej tanim rezerwuarem siły roboczej dla zachodnich panów, to rządzący wyznaczali kierunek a kierunek ten miał za nazwę „ZMIEŃ PRACĘ I WEŻ KREDYT”, pozdrawiam.

    8. Ad Skorpion 13
      Dotknąłeś ciekawego problemu który ja też zauważyłem — przed paru laty poszedłem pracować do bardzo dużej, prywatnej firmy produkcyjnej, właściciela widywałem rzadko bo jego interesowały tylko wzkażniki kwartalne i jak nie rosły to zarząd lub dyrekcja won ale ja o czym innym. Mianowicie o ile stary zwalniał bądż przyjmował „naczialstwo” to średnia czy niższa kadra zarządzająca hulała niczym pijany zając, było to towarzycho wzajemnej adoracji i powiązań rodzinno-koleżeńskich i NIKT spoza tego układu nie mógł tam pracować — brat przyjmował brata a ten brat za chwilę wujka lub kumpla i tak się to kręciło……
      Więc niech Alicja pomyśli o tym powodzie spławienia bo jej płeć nie miała z tym nic do czynienia.
      Pozdrawiam.

    9. Kolego Zimiok, niby czytasz, a niedokładnie (lub nie jarzysz) – nie ja mówiłem, że kobietom wolno mniej płacić, a dziki Kaszuba, który był właścicielem całej wsi, i mówił to oficjalnie przy świadkach.
      A propos ksywy, to też przekręć moją. Nie da się? No bo ja nie przekręcam treści wypowiedzi!

    10. Nie od dziś wiadomo, że „ziomek” to
      Reakcja jakich mało i poza lewicowym spojrzeniem na stosunki kapitalista-pracownik jest starą konserwą, nie ma co z nim dyskutować, bo On ma po prostu „alternatywne fakty”, nigdy nie musi cytować żadnych badań, okazjonalnie może się podeprzeć jakimś pseudo-naukowym artykułem, który nie był nigdy oceniony i opublikowany w naukowym magazynie.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

PiS minus troje = brak większości w Sejmie

Troje posłów opuściło szeregi rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość. Przywiązanie do zas…