„Personel niemedyczny nie otrzyma dodatków jakie otrzymać mają medycy. Mało tego nie otrzymają żadnych dodatków. Co w tej sprawie zrobi Maria Ochman (OPZZ Solidarność)? Znowu uraczą nas ochłapem? Nie ma na to naszej zgody. Współtworzymy ochronę zdrowia!- napisali wzburzeni pracownicy niemedyczni z Ogólnopolskiego Międzyzakładowego Związku Zawodowego Personelu Pomocniczego w Ochronie Zdrowia.

– Pracownicy niemedyczni nie dostaną dodatku kowidowego, nie mamy informacji czy kiedykolwiek dostaniemy. Wielu pracowników nie otrzymało dodatku kowidowego poprzednio, i boimy się, że tak będzie i tym razem- skomentował w rozmowie z naszym portalem Krystian Karol Krasowski, działacz OMZZ PPwOZ.

Związek domaga się dodatku 100%, czyli podstawy według naliczania godzinowego- chodzi o każdą godzinę spędzoną z pacjentem kowidowym. Dla pracowników niemedycznych istotne są dwie kwestie- finansowa i godnościowa. Sektor pracowników niemedycznych jest jednym z najgorzej opłacanych. Przykładowo, salowa zarabia 3049zł brutto, a i tak nie jest to najniższa pensja.

Związek Zawodowy pracowników pomocniczych skupia przedstawicieli 6 grup zawodowych, którzy do tej pory byli pomijani we wszelkich rozmowach o podwyżkach, mimo że tak samo wykonują ciężką pracę, często na pierwszej linii, w bezpośrednim kontakcie z pacjentami z Covid-19. Chodzi o osoby wykonujące pracę salowych, sanitariuszy, rejestratorzy, sekretarki, kierowcy, i pracowników gospodarczych pracujących w placówkach ochrony zdrowia.

Nowa siatka płac doprowadziła do patologii, gdzie pracowników niemedycznych zatrudnia się jako pracowników gospodarczych. Mimo że wykonują zawody medyczne, są rozliczani według innej siatki płac. Omijają ich przepisy ochronne i dodatki, z powodu podstawy zatrudnienia, która nie ma wiele wspólnego z faktycznie wykonywanymi obowiązkami.

– Byłem przeciwny nowej siatce płac. Ostrzegałem, że może to zmusić pracodawców do zwalniania pracowników albo kombinowania i wykorzystywania luk w prawie. Jako przykład mogę podać zmianę nazwy stanowiska z rejestratorki na rejestratorkę referenta. Podpisanie obecnie proponowanych porozumień bez poukładania grup zawodowych mija się z celem- mówi Krasowski.

Związek Zawodowy domaga się wyliczania płac zgodnie z wykonywanymi czynnościami. Pracownicy zawodów niemedycznych i pomocniczych są przerażeni obecną sytuacją. Już poprzednim razem luki w prawie umożliwiły niewypłacania dodatków kowidowych, a pensje są przerażająco niskie.

OPZZ również walczy o pracowników niemedycznych,  jednak nowopowstały Związek Zawodowy Personelu Niemedycznego, zarzuca im mała skuteczność i nie dostrzeganie sedna problemu.

-Nowy przepis jest krokiem w dobrym kierunku, bo wiąże wynagrodzenie pracowników niemedycznych ze średnim wzrostem wynagrodzenia pracowników działalności podstawowej w danym podmiocie leczniczym. Jest to jednak częściowe spełnienie naszego postulatu – jako OPZZ domagaliśmy się wprost włączenia do tabeli ustawy grup pracowników administracyjnych, ekonomicznych, technicznych i gospodarczych. W trakcie negocjacji analogiczną opinię wyrażali przedstawiciele strony pracodawców. Biuro legislacyjne strony rządowej podtrzymuje jednak opinię, że określenie wprost wskaźników dla tej grupy nie jest możliwe. Zapisy wobec pracowników niemedycznych, choć w dalszym ciągu dla nas wystarczające – są niewątpliwie korzystniejsze niż obowiązujące, bo jak pokazała praktyka, obecne – wiązały się z uznaniowością pracodawców w realizowaniu tego przepisu ustawy i licznymi nieprawidłowościami jego stosowania- czytamy na stronie OPZZ.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Młodzi Ukraińcy mocno podzieleni w ocenie swojego kraju

Wobec zwiększającej się możliwości otwartego konfliktu zbrojnego miedzy Rosją a Ukrainą wa…