Sąd Rejonowy w Zawierciu skazał na 5 miesięcy więzienia Jarosława Ch., byłego prezesa Huty Zawiercie. Jego wspólnik Marek P., usłyszał wyrok 3 miesiące więzienia. Wykonanie kary sąd zawiesił na 2 lata.

Pracownicy Huty Zawiercie/ fot. Uniwersytet Szczeciński

Poza tym oskarżeni skazani zostali na grzywny i obciążeni kosztami sądowymi. Wymiar sprawiedliwości uznał, że Jarosław Ch., zbyt późno zgłosił do sądu ogłoszenie upadłości. Jego działania były bezpośrednią przyczyną krachu zakładu. Wskazał na to sędzia w ustnym uzasadnieniu wyroku. Zwłoka w zgłaszaniu wniosku o upadłość była tak długa, że jakakolwiek akcja ratunkowa była skazana na porażkę.

Portal Strajk.eu obszernie relacjonował walkę załogi Huty Zawiercie o zarobki i miejsca pracy. Protestujących wspierała partia Razem. Jarosław Ch. próbował zastraszać dziennikarzy, związkowców i walczących o swoje prawa pracowników.

Jarosław Ch., poza tym, że pełnił funkcję prezesa Huty Zawiercie, był również miejskim radnym, co może tłumaczyć tak długą i niczym niezmąconą działalność przynoszącą zakładowi i załodze dramatyczne skutki. Warto wspomnieć też, że to nie jedyne kłopoty z wymiarem sprawiedliwości, jakie ma Jarosław Ch. Toczy się postępowanie o ukrywanie majątku spółki przed wierzycielami, w tym pracownikami spółki, którym przez wiele miesięcy nie wypłacano należnych poborów.

– Mamy nadzieję, że Jarosław Ch. trafi tam, gdzie jego miejsce – do więzienia. To, co się działo w Hucie i jak zostały potraktowane pracownice i pracownicy Huty, to absolutny skandal i złodziejstwo. Ale dzisiejszy wyrok to dopiero pierwszy krok w kierunku sprawiedliwości – skomentował wyrok sądu Jakub Tesluk z partii Razem.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

W 2020 jak w 1968, policja wkroczyła na teren Politechniki Warszawskiej żeby urządzić łapankę

W sobotę na terenie Politechniki Warszawskiej pojawili się policjanci. Bez pozwolenia rekt…