Dwa zaskakująco koncyliacyjne oświadczenia opublikowali dziś pracownicy burgerowi Krowarzywa. Powstał rozłam – ekipa z Marszałkowskiej broni swojego szefa. Ma pretensję do kolegów i koleżanek, którzy kontynuują walkę o lepsze warunki pracy. Odpowiedzią związkowców będą akcje solidarnościowe, zaplanowane na dziś na 19:00 pod lokalami w Krakowie i Warszawie.

Wszystko wskazuje na to, że właścicielowi udało się zantagonizować personel swoich burgerowni. Lokal przy ulicy Hożej nadal pozostaje zamknięty, po tym jak właściciel dokonał dwa dni temu lokautu. Potem, podczas negocjacji nie zgodził się na przywrócenie wszystkich członków załogi, co sprawiło, że reszta solidarnie odmówiła powrotu do pracy. Dziś rano z solidarności wyłamali się pracownicy drugiego baru przy ul. Marszałkowskiej, którzy również wydali oświadczenie. Dali w nim do zrozumienia, że stoją po stronie szefa, a nie pozbawionych praw pracowniczych kolegów i koleżanek.

„Zabieramy głos, ponieważ jest nam przykro, że padliśmy ofiarą oszczerstw ze strony mediów i w ramach gestu solidarności z naszymi pracodawcami, z którymi mamy dobre relacje i nie czujemy z ich strony żadnej presji” – czytamy w publikacji na stronie innpoland.plZ tekstu wyłania się obraz troskliwego szefa, który dba o swoich podwładnych. „Dementujemy oskarżenia o rzekome niskie zarobki, czy niewłaściwe traktowanie. Nasi pracodawcy często szli nam na rękę i wielu z nas ratowali z bardzo poważnych problemów życiowych” – pracownicy manifestują swoje przywiązanie do właściciela lokalu.

W podobnym ugodowym duchu napisano oświadczenie wydane przez krakowską ekipę „Krowarzywa”. Tamtejsi pracownicy stanowczo odcinają się od strajku i deklarują, że nigdy nie należeli do żadnego związku zawodowego. Twierdzą, że takowy jest im zupełnie niepotrzebny, ponieważ ich zdaniem żadne prawa pracownicze nie zostały przez właściciela naruszone. W kolejnych akapitach z entuzjazmem wypowiadają się o warunkach pracy i płacy, a z wielką troską o szkodach, jakie Inicjatywa Pracownicza miała wyrządzić ich szefom. „Tym oświadczeniem chcielibyśmy wyrazić solidarność z Nimi. W dzisiejszych czasach liczy się opinia w Internecie, ilość gwiazdek i like’ów. Niestety mało kto w sposób rzetelny dociera do prawdziwych informacji. Tak też się stało w przypadku naszej Firmy i jej Właścicieli, dlatego dementujemy wszystkie plotki i wyssane z palca nowinki, jakoby działa nam się w pracy jakaś ogromna krzywda” – czytamy w manifeście tych, którzy wyłamali się ze strajku.

W odpowiedzi na oba oświadczenia Inicjatywa Pracownicza organizuje dziś o 19:00 pikietę solidarnościową z pracownikami, którzy kontynuują walkę o swoje prawa. Będzie to również okazja do wyrażenia sprzeciwu wobec działań członków załogi, którzy stanęli po stronie szefa.

Link do wydarzenia można znaleźć tutaj

 

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Tomasz Jankowski
    UWAGA! Bardzo proszę o udostępnienie! Policja polityczna znów uderza. Tym razem w brutalny sposób aresztowano Dawida Kernera, naszego kolegę z Torunia. Przed chwilą rozmawiałem z jego mamą. Wg jej słów został pobity i zakuty, wykręcano też ręce jego 70-letniej babci…

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Zarząd LOT chce uznania strajku z 2018 r. za nielegalny. Zarzuca związkom „niezgodny z prawem nacisk ekonomiczny”

Zarząd Polskich Linii Lotniczych LOT zgłosił do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną w sprawi…