Poseł Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Pięta wyrasta na nowego radykalnego celebrytę rządzących. Najpierw zaatakował liberalną feministkę Magdalenę Środę i tygodnik „Polityka”. Teraz chce zakazać posługiwania się nazwą „Platforma Obywatelska”.

twitter.com
twitter.com

– Będę postulował, aby „na klubie” zakazać kolegom posługiwania się nazwą Platforma Obywatelska. My na temat Platformy Obywatelskiej nie powinniśmy rozmawiać. To jest już byt nieistotny – powiedział Superstacji Pięta. – Platforma Obywatelska jest formacją już martwą, niepotrzebną. Platforma Obywatelska nie odpowiada na żadne istotne pytania, nie jest nikomu potrzebna, ani elektoratowi prawicowemu patriotycznemu, troszczącemu się o wartości, ani elektoratowi lewicowemu liberalnemu. Dla Platformy nie ma miejsca – tłumaczył. Nie chodzi jednak o delegalizację, a jedynie niezajmowanie się największą partią opozycyjną.

Poseł Pięta w tej kadencji wsławił się już zapowiedzią „zajęcia się” „lewactwem”, nazywaniem uchodźców „terrorystami” i straszeniem Magdaleny Środy ustawą, która „obejmie lewicowe intelektualistki”, a także zabroni wspierania ludzi uciekających przed wojną na podstawie ustawy antyterrorystycznej.

twitter.com
twitter.com

Stanisław Pięta z wykształcenia jest prawnikiem i nauczycielem, posłem od trzech kadencji. Działał w Lidze Republikańskiej, Stronnictwie Konserwatywno-Ludowym i Przymierzu Prawicy. Wydawał gazetę „Zakaz skrętu w lewo”. Od 2001 roku członek Prawa i Sprawiedliwości. W Sejmie zasiada w komisjach: Administracji i Spraw Wewnętrznych, Ustawodawczej, ds. Trybunału Konstytucyjnego, zmian w kodyfikacjach, nowelizacji prawa karnego, nowelizacji Kodeksu pracy oraz Kodeksu postępowania administracyjnego. W wyborach parlamentarnych 2015 otrzymał poparcie Stowarzyszenia KoLiber.

[crp]

Zobacz także

To ostatni chyba sondaż przed ciszą wyborczą. Obiecuje niespodzianki

Oczywiście, trzeba mieć na uwadze, kto zamawiał, a więc płacił, ale zostawmy to: pracownia…