Jest prawdopodobne, że Sąd Najwyższy wycofa pytania prejudycjalne, skierowane do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Oznacza to też, że wycofa decyzję o zawieszeniu przepisów trzech artykułów ustawy o Sądzie Najwyższym.

https://pixabay.com/pl/prawa-sprawiedliwości-trybunał-1063249/

ZUS w Jaśle wycofał z Sądu Najwyższego zażalenie, które było powodem skierowania przez Sąd Najwyższy wspomnianych pytań prejudycjalnych. Wprawdzie rzecznik prasowy Sądu Najwyższego, Michał Laskowski odpowiedział, że za wcześnie, by mówić, jaka będzie decyzja sądu, lecz powstała sytuacja nie pozostawia SN dużej możliwości manewru. Według rzecznika, decyzja zostanie podjęta w ciągu tygodnia.

W czwartek Prokuratura Krajowa wniosła o umorzenie postępowania w tej sprawie, uchylenie postanowienia SN w sprawie pytań prejudycjalnych i zawieszeniu niektórych przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym.

Oczywiście, natychmiast pojawiają się wątpliwości, na ile to była suwerenna decyzja ZUS w Jaśle, na ile był to rezultat możliwych nacisków politycznych. Fakt jednak jest faktem – powód, dla którego ważne pytania SN przestaje mieć rację bytu, zniknął, a ekipa PiS ma otwartą drogę do dokończenia czystki Sądu Najwyższego.

Wydawałoby się, że jest to zwycięstwo pisowskiej ekipy, która demoluje wymiar sprawiedliwości, jednak to nie jest takie oczywiste.

Po pierwsze, Sąd Najwyższy wysłał jeszcze trzy inne pytania prejudycjalne, związane z innymi sprawami, ale związane z zagadnieniem zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym. Zatem Trybunał Sprawiedliwości ma w dalszym ciągu podstawy, by 12 lutego rozpatrzeć zagadnienie pytań prejudycjalnych polskiego SN. Po drugie, Komisja Europejska zwrócić się może ze skargą do TSUE w tej samej sprawie naruszeń prawa w Polsce.

Zatem świętowanie przez rząd zwycięstwa wydaje się nieco przedwczesne.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Nadzwyczajna kasta — nadzwyczajne okoliczności

    „(…)Zatem świętowanie przez rząd zwycięstwa wydaje się nieco przedwczesne(…) – pisze portal Strajk.

    Moje obawy są dokładnie odwrotne: z cze go PiS-owska władza zrezygnowała, aby ten sąd obłaskawić? – https://waldorfus.wordpress.com/2018/09/22/ratujmy-nasz-kolejny-autorytet/

    A miała z czego, bo ten sąd dość często uwalniał nie tylko najgroźniejszych, zwykłych pospolitych bandziorów, traktując wyjątkowo łagodnie gwałcicieli, morderców co do których nagminnie stosowano „furtkę” kodeksu karnego, polegającą np. na zmianę kwalifikacji czynu z zabójstwa na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Uniewinniał też bardzo często swoich kolesi po fachu: np. tego ostatniego który z roztargnienia zawinął 50 zł. starszej kobiecie w sklepie.

    „Niezawisłość sędziowska” w tym kraju była zawsze traktowana literalnie w odróżnieniu od pozostałych krajów UE. Tylko przestępcy i przestępstwa nie doczekały się literalnej sprawiedliwości. Szczególnie dotyczy to przestępstw samych sędziów, których samo środowisko sędziowskie, nie szczególnie chętnie, chciało się pozbyć ze swojego grona. A prawdę powiedziawszy, to chyba tak naprawdę, nigdy nie ukarano żadnego sędziego w Polsce po II wojnie światowej. Podłości w tych sądach działających w Polsce jest tyle że całe księgi można było by nimi zapisać. Właściwie to nawet nie trzeba tego robić, bo już zrobił to sam sędzia, dziś deputowany do euro parlamentu – Janusz Wojciechowski, w swoich felietonach. Ten sam któremu krótko po wyborach w 2015 r., władze PiS zakneblowały usta, oddelegowując go na stanowisko izby obrachunkowej w Europarlamencie: posada takiego księgowego; każdy gryzipiórek mógłby to robić.

    Ale to co dla mnie jest najbardziej ohydne w tej zepsutej do szpiku kości „kaście”, to zawsze było, to traktowanie przez nią tych najsłabszych, biednych ludzi, którzy nie zawsze wiedzieli jak mają się przed tą kastą „najważniejszych ludzi na świecie” zachować, tych biedaków, którzy w sądach często znaleźli się zupełnie przypadkowo: aroganckie połajanki, odmawianie pomocy prawnej, kary porządkowe z dosłownie byle powodu, i ta nieludzka pogarda dla człowieka o niskim statusie społecznym.

    Ale jak znam życie, biorąc pod uwagę konserwatywny charakter obecnej władzy, to ostanie nigdy się nie zmieni. Wszak w Polsce w zasadzie nic się tak naprawdę po tych wyborach po 2015 roku nie stało poza symboliczną zamianą ról: czerwona kasta, oddała role czarnej; czerwona mafia, oddała rolę tej czarnej sodomskiej jak się okazuje: https://waldorfus.wordpress.com/2018/09/20/rytualy-oczywiscie-nie-poganskie-i-smiech-na-sali/

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Antyfaszyści pokazali się licznie w Warszawie: marsz lewicy

Zaskakująco dobrze w porównaniu z poprzednim rokiem pokazały się w stolicy 11 Listopada śr…