Rosyjski żołnierz w Karabachu

Krwawe starcia w Górskim Karabachu zakończyły się pod wpływem nacisków Rosji, która wprowadziła na teren starć swoje siły wojskowe, pełniące rolę sił pokojowych. Teraz przyszedł czas na określenie stref interesów.

Na terytorium Karabachu, poza siłami wojskowymi, pilnującymi przestrzegania warunków rozejmu, weszły siły zajmujące się uchodźcami rosyjskiego ministerstwa spraw nadzwyczajnych. Do tej pory zbudowano pięć centrów dla uchodźców ormiańskich, którzy wracają na tę część Karabachu, która została przy Armenii. Ocenia się, że uchodźców będzie około 30 tysięcy.

Do Erywania przybyła delegacja rosyjskich wysokich oficjeli, by na spotkaniu z premierem Nikola Paszynianem omówić warunki dalszej współpracy miedzy Rosja a Armenią. W jej skład wszedł m.in. minister spraw zagranicznych Sergiej Ławrow, minister obrony Rosji Sergiej Szojgu, minister zdrowia Michaił Muraszko.

Szojgu przedstawił Paszynianowi rolę i zadania sił rosyjskich w Karabachu oraz zasady współpracy w przyszłości, Ławrow omówił zasady współpracy gospodarczej, a w szczególności w dziedzinie energetyki, Muraszko przedstawił zasady przekazania Armenii pierwszej partii szczepionki przeciwko COVID-19. Szojgu natychmiast z Erywania poleciał do Baku, by tam odbyć kolejna rundę rozmów z władzami Azerbejdżanu dotyczącą przestrzegania pokoju w Karabachu.

Z drugiej strony parlament Turcji wyraził zgodę na przerzucenie wojsk tureckich na terytorium Azerbejdżanu, przy czym władze tureckie podkreśliły, że nie wejdą na teren, który przypadł po wojnie w Karabachu siłom azerbejdżańskim. Turcja ograniczy się uczestnictwem w pracach centrum ds. monitorowania sytuacji po karabaskim konflikcie. W ten sposób rola Turcji w tej całej sytuacji została potwierdzona i wzmocniona.

Dyplomatyczne gry Rosji i Turcji pokazują, że na tym terytorium powstała zupełnie nowa sytuacja, którą każdy z uczestników wykorzystuje zgodnie ze swoimi interesami. Poza, oczywiście, przegranymi.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Strajk w Solarisie: pracownicy wygwizdali prezesa. Jutro rozmowy związków z zarządem

Strajk w Solarisie trwa czwarty dzień. Po raz pierwszy do protestujących pofatygował się p…