– Obecnie nie ma oferty dla tych ludzi – mówił w rozmowie na żywo z Portalem Strajk Jan Zygmuntowski, dyrektor programowy CoopTech Hubu – organizacji, która opracowała właśnie strategię regeneracji społeczności pogórniczych.

– Jeśli ofertą brzmi: skasujemy wam miejsca pracy i macie dostosować się do tego, co rynek wam da, to jest taki poziom niepewności, którego, ja się nie dziwię, oni nie chcą zaakceptować. Bo nikt by nie chciał tego zaakceptować. Bo to jest efektywnie to samo, co każdy może usłyszeć: od jutra będziesz bezrobotny. A każdy stara się zachować swoją pracę, bądź znaleźć lepszą – zaznaczył ekspert.

Zygmuntowski podkreśla, że plan spółdzielczej transformacji został opracowany po szerokich konsultacjach z miejscowymi instytucjami, samorządami, a także z górnikami.

– Rozmawialiśmy ze związkowcami: Makoszowy, Bogdanka, Kadra, nawet Solidarność. Podkreślają jedno: brakuje pomysłu na to, co dalej. Wiedzą też, że istnieje konieczność Polski bez węgla. To nie jest tak, jak się próbuje przedstawić: że są głupi i nie chcą. Oni pytają: dobrze, ale co zamiast węgla? I nie słyszą konkretnej odpowiedzi. Bo nawet jak słyszą o miksie energetycznym, to nie dowiadują się jaka będzie ich rola w tym miksie. Nie chodzi im o wizje, które mówi: więcej wiatraków i paneli,  bo to jest strona wytwarzania, tylko o wizję w której jest uwzględniona perspektywa świata pracy – co będą robić, na jakich warunkach. A ich obecne miejsca pracy są dobre: pensje są całkiem niezłe, praca jest niezatomizowana, w brygadach, są więzi koleżeńskie, praca jest w miarę stabilna, to jest coś bardzo ważnego. Jest w tym wszystkim upodmiotowienie pracownika.

Jak reagują górnicy na perspektywę likwidacji ich zakładów pracy?

Są przerażeni, gdy mieliby pracować zdalnie, czy w Amazonie, nadzorowani przez systemy inwigilacji, pędzeni do wyrabiania coraz to wyższych norm,  gdzie z nikim nie można porozmawiać – to jest mało atrakcyjna perspektywa. Dlatego my pokazujemy spółdzielczość jako ten element, który sprawia, że byli górnicy stają się współwłaścicielami,  biorą odpowiedzialność, mają coś do powiedzenia, to oni będą kształtować rozwój miejsca pracy. Etos spółdzielczy ma w polskiej historii piękną kartę, którą wypadałoby odświeżyć – wskazuje Jan Zygmuntowski.

Więcej o wizji spółdzielczej transformacji w raporcie wydanym przez CoopTech Hub.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Agrounia rozczarowana opozycją, a szczególnie lewicą

Michał Kołodziejczak przez wielu był postrzegany jako czarny koń polskiej opozycji. Co dzi…