35 proc. Polek i Polaków marnuje żywność. Łącznie wyrzucamy 9 ton jedzenia rocznie. Gorzej jest tylko w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Holandii i Francji.

flickr.com/photos/usdagov
flickr.com/photos/usdagov

Jak wynika z raportu Komisji Europejskiej najwięcej żywności marnują gospodarstwa domowe i gastronomie. Łącznie odpowiadają za 49 proc. zmarnowanej żywności. 37 proc. żywności marnowane jest na poziomie produkcji.

Polska od wielu lat jest jednym z „liderów” w tym zakresie. W tym roku ponownie znalazła się na piątej pozycji – więcej żywności marnuje się tylko w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii i Francji. Najmniej żywności marnują: Malta, Luksemburg, Słowenia, Litwa, Cypr, Estonia i Grecja.

Zjednoczona Prawica złożyła do laski marszałkowskiej projekt ustawy zakazującej hipermarketom wyrzucania niesprzedanej żywności. Te produkty miałyby trafiać do organizacji charytatywnych, które następnie przekazałyby je potrzebującym. W maju tego roku podobną ustawę przyjął francuski parlament. – To skandal, że supermarkety wyrzucały do kontenerów wciąż dobrą żywność i polewały ją środkami chemicznymi, by była niezdatna do jedzenia – mówił w parlamencie Guillaume Garot. Po wejściu ustawy w życie niesprzedana żywność przekazana zostanie instytucjom charytatywnym lub na pasze dla zwierząt oraz kompost.

W Polsce od 2013 roku nic nie stoi na przeszkodzie, aby żywność oddawać. Na razie umowy z Bankami Żywności podpisały tylko dwa hipermarkety.

Na całym świecie wyrzucana jest jedna trzecia produkowanej żywności. W skali Europy to 100 mln ton jedzenia.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
    1. Skoro gospodarstwa marnują 49%, a przy produkcji marnuje się 37%, to znaczy że supermarkety marnują nie więcej niż 14% (zapewne są jeszcze inne źródła 'wycieku’). Ale trochę jak w dowcipie o szukaniu kluczy pod latarnią, nie dlatego, że tam się je zgubiło, ale dlatego, że tam się da. Supermarkety mogą ze swoimi stratami coś zrobić.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

„Ludzie są skrajnie wyczerpani, przemoczeni, w poszarpanych ubraniach i butach. Straż Graniczna wywozi ich nie wiadomo gdzie”

-Spotykamy ludzi w tragicznym stanie, w takim, że ratownicy chcą wszystkich zabierać od ra…