ulica arabska

Badania pracowni IRBIS stawiają poważne wyzwania obserwatorowi, który chciałby zrozumieć, czym kierują się Polacy w swoich ocenach samych siebie i innych narodów.

Mimo toczącej się w Polsce bezpardonowej wojny politycznej i podziału społeczeństwa, gdy padło pytanie o stosunek do samych siebie, 86 proc. Polaków odpowiedziało, że ma stosunek pozytywny. Wyborcy Zjednoczonej Prawicy zachwyt w stosunku do narodu polskiego wyrażają w 90 proc., zaś opozycji 80 proc. Jedynym racjonalnym wytłumaczeniem tak wysokiego poziomu ocen pozytywnych jest to, że każda z grup pod pojęciem „naród polski” ma na myśli siebie samych i swoich współwyznawców.

Przytłaczająca większość Polaków zachwycona jest też bezrefleksyjnie Amerykanami – sympatię wobec nich wyraża 64 proc. pytanych. Jedynie 3 proc. ma wobec nich odczucia negatywne.

Ciekawie wygląda stosunek Polaków do największych sąsiadów: Niemiec i Polski. 51 proc. ocenia Niemców z sympatią, a 14 proc. ma wobec nich krytyczny stosunek. Tylko 27 proc. zwolenników prawicy deklaruje sympatię do Niemców, ale 75 proc. ze strony zwolenników opozycji, czemu trudno się dziwić: prawica poddaje się swojej propagandzie, że „opcja niemiecka” wciąż jest dla nas zagrożeniem.

Zaskakujące, że podobnie odnosimy się do Rosjan: 47,3 ocenia ich pozytywnie, a 14,4 proc. – negatywnie.

Poza tym w zasadzie trudno mówić, żeby kogoś Polacy zdecydowanie nie lubili: 52 proc. ma pozytywny stosunek do Ukraińców (9,3 proc. negatywny), 47,7 wyraża swą sympatie do Żydów (negatywnie ocenia ich co dziesiąty Polak). Lubimy Litwinów (58 proc.), Francuzów (56 proc.), Białorusinów (56 proc.) i nawet Japończyków, choć trudno szukać Polaków, którzy o tym kraju mieliby jakąś choćby średniego poziomu wiedzę.

Na samym dole tabeli znajdują się, niejako tradycyjnie, Arabowie i Romowie. Do tych pierwszych z sympatią odnosi się jedynie 26 proc. Polaków, a do Romów 32 proc. Też raczej nic o tych dwóch narodach nie wiedząc, a postrzegając ich przez pryzmat powszechnych stereotypów.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że w świetle powyższego badania Polacy oceniają innych nie mając ku temu ani potrzebnej wiedzy, ani chęci jej uzupełnienia.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Borys Budka poucza, że Balcerowicz powinniśmy całować po rączkach

Jeśli twierdzisz, że działania Leszka Balcerowicza zniszczyły polską gospodarkę i zepchnęł…