Site icon Portal informacyjny STRAJK

Policja będzie jeszcze bardziej nieprofesjonalna

pixabay

To może być jeden z powodów, które wyjaśniają przyczyny dramatycznie niezgodnego z wymogami zachowania policji podczas ostatnich protestów w Polsce.

Podczas prób wyjaśniania niespotykanej brutalności policji podczas tłumienia protestów w Polsce, fachowcy często używali określenia nieprofesjonalny. Zwracali uwagę, że najprawdopodobniej zawodziło szkolenie. Zwracali na to uwagę zarówno ci emerytowani oficerowie, którzy do nas napisali, jak i ci, z którymi rozmawiali dziennikarze Portalu Strajk. Jeżeli tak, to teraz może być jeszcze gorzej.

Jak informuje portal rmf24.pl, szkolenia, które umożliwiały podejście do egzaminów oficerskich, obecnie zostały „drastycznie” skrócone. Cięcia objęły bardzo ważne dziedziny pracy policyjnej, w tym te, odpowiadające za kontakty na linii funkcjonariusz – obywatel. Poza tym jednak ofiarami oszczędności padły inne, istotne dla policjanta sprawy. Decyzję o skróceniach szkoleń podjął komendant główny.

Obecnie absolwent cywilnej szkoły wyższej może po kursie trwającym około półtora miesiąca, przystąpić do egzaminu oficerskiego. Dokładnie rzecz biorąc uznano, że 370 godzin zajęć wystarczy, by zostać oficerem policji.

Zlikwidowano całkowicie szkolenia ze strzelectwa. Może się zatem okazać, że zupełnie przypadkowe, śmiertelne postrzały, w założeniu mające na celu unieszkodliwienie agresywnego przestępcy, zagrażającego życiu i zdrowiu policjanta lub obywateli, będą na porządku dziennym. Niewiele też kandydaci na oficerów dowiedzą się o przestępczości zorganizowanej: groźnej i niebezpiecznej. Uznano, że wystarczy im na to 28 godzin nauki. Trudno będzie liczyć na sprawność policji podczas zarządzania kryzysowego: skrócono z 40 godzin na 24. Jedynie sześć godzin musi wystarczyć na zajęcia pt. „Historia Policji, prawa człowieka, etyka zawodowa policjanta oraz problematyka korupcyjna i antydyskryminacyjna”.

Zapewne policja przedstawi mnóstwo poważnych argumentów na obronę tego stanu rzeczy. Nie oglądając się na straty wizerunkowe. Największe straty poniesie jednak zapewne społeczeństwo, które z takimi „wyszkolonymi” mundurowymi będzie mieć do czynienia.

Exit mobile version