Wybory wyborami, ale w tle wszystkich wydarzeń zawsze Smoleńsk! Nieprzerwanie od niemal dekady.

Do Smoleńska wysłano delegację polskich prokuratorów i techników kryminalistycznych. Przybyli na miejsce dziś, a krótko przed godz. 8:00 polskiego czasu rozpoczęli pracę. Prokuratura Krajowa zapowiadała, że wezmą udział w czynnościach procesowych na terenie lotniska Smoleńsk Północny, związanych z oględzinami wraku Tu-154M, który uległ katastrofie w 2010 r.

Nowa delegacja prokuratorów do Smoleńska przybyła w ramach realizacji wniosków o pomoc prawną, kierowanych przez Zespół Śledczy Nr I Prokuratury Generalnej do rosyjskiej Prokuratury Generalnej. Zespół Śledczy zwracał się m.in. o przeprowadzenie dodatkowych oględzin elementów konstrukcyjnych Tu-154M. Na początku miesiąca Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej przyjęli polski wniosek o ponowne zbadanie wraku. Polska strona ma uzyskać dostęp m.in. do elementów konstrukcyjnych i agregatów samolotu. Oględziny przeprowadzą śledczy i kryminolodzy rosyjscy w obecności polskich przedstawicieli, a rezultaty wszystkich działań procesowych będą przekazane polskiej stronie zgodnie z procedurami prawnymi. Poprzednio oględzin Tu-154M polscy prokuratorzy dokonywali w Smoleńsku we wrześniu 2018 r.

Przypomnijmy, polska strona już 12 razy badała w Rosji dowody. Zaakceptowano wszelkie polskie prośby, a dwie rosyjskie – w ramach pomocy prawnej – wciąż są bez odpowiedzi.

Szczątki prezydenckiego samolotu zostały zabezpieczone na terenie lotniska Smoleńsk Północny w prowizorycznym hangarze i tam są przechowywane do dziś. Pośród luminarzy polskiej prawicy politycznej i publicystycznej budzi to wielkie namiętności, gdyż wg tychże miejscem spoczynku wraku powinna być wszak Polska. Tymczasem strona rosyjska nie zgadza się na jego przekazanie do momentu zakończenia wszystkich procedur związanych z prowadzonym w tej sprawie śledztwem. W specjalnym komunikacie Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej napisano, że rosyjska strona jest otwarta na współpracę, a wrak wciąż jest dowodem rzeczowym.

10 kwietnia 2010 roku samolot Tu-154M z polską delegacją udającą się na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej rozbił się pod Smoleńskiem. Zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką oraz wielu wysokich rangą urzędników państwowych i dowódców wojskowych.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Unia Europejska nie pomoże tonącym uchodźcom. Austria i Włochy zablokowały misję ratunkową

Migranci nadal będą ginąć w wodach Morza Śródziemnego. Pomysł reaktywacji unijnej misji ra…