Polska truje swoich obywateli, pozwalając na wysokie stężenie pyłów zawieszonych w powietrzu – uważa Komisja Europejska, która skierowała jednocześnie pozew w tej sprawie do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.

Smog w Małopolsce / Facebook.com/KrakowskiAlarmSmogowy
Smog w Małopolsce / Facebook.com/KrakowskiAlarmSmogowy

Według KE, Polska przez ostatnie lata nie wywiązywała się z unijnych norm zawartości pyłów PM 10, które były przekraczane w 35 z 46 kontrolowanych stref powietrza. Komisja uznała, że polskie władze potrzebują dodatkowego bodźca do zapewnienia obywatelom należytej ochrony przez truciznami, które przyczyniają się wzrostu częstotliwości występowania wielu schorzeń, głównie układu oddechowego.

O powadze sytuacji świadczy opinia Małgorzaty Smolak z fudacji Client Earth: – Zaledwie 5 proc. spraw prowadzonych przez Komisję Europejską przeciwko państwom członkowskim trafia do Trybunału, więc tę skargę należy odebrać jako bardzo surowe ostrzeżenie – zauważa ekspertka. Jej zdaniem KE uznała, że pozew jest jedynym sposobem na wymuszenie na polskich władzach ograniczenia emisji pyłów.

Poprzednie ostrzeżenie w sprawie norm jakości powietrza KE wystosowała w lutym br. Resort środowiska, zarządzany jeszcze wtedy przez Platformę Obywatelską przesłał w odpowiedzi Krajowy Program Ochrony Powietrza (KPOP) oraz nowelizację prawa ochrony środowiska (tzw. poprawkę antysmogową). Zdaniem Smolak, taka reakcja nie usatysfakcjonowała unijnych urzędników. – Komisja oczekuje od Polski zdecydowanych i skutecznych działań, tymczasem KPOP to jedynie dokument planistyczny, a ustawa antysmogowa wprawdzie zapewnia niezbędne instrumenty do walki z problemem, ale ich wykorzystanie pozostawia do decyzji samorządom. Żaden z dokumentów nie gwarantuje więc realnej poprawy jakości powietrza, co zostało uznane za niesatysfakcjonujące – ocenia ekspertka.

Unijna dyrektywa dotycząca jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy zobowiązuje państwa członkowskie do ograniczenia narażenia obywateli na pył zawieszony. W przepisach ustanowiono zarówno roczną dopuszczalną wartość stężenia (40 mikrogramów na metr sześcienny), jak i dobową dopuszczalną wartość stężenia (50 mikrogramów/m3), której nie można przekroczyć więcej niż 35 razy w ciągu roku kalendarzowego.

[crp]
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Polska ,,ojczyzną nienawiści”? – debata we Wrocławiu

Jakie są najważniejsze źródła podziałów społecznych w Polsce? Co leży u podstaw obserwowan…