– Za rządów Prawa i Sprawiedliwości dokonuje się właśnie kolejny krok w stronę klerykalizacji polskiej oświaty. Już za pięć lat maturzyści będą mogli zdawać egzamin maturalny z religii – usłyszeli dzisiaj słuchacze Radia Szczecin od biskupa Marka Mendyka z Konferencji Episkopatu Polski.

Uczniowie II Liceum w Gorzowie Wlkp podczas egzaminu maturalnego. Czy już niebawem w maturzyści będą mogli zdawać religię? / flickr.com
Uczniowie II Liceum w Gorzowie Wlkp podczas egzaminu maturalnego. Czy już niebawem w maturzyści będą mogli zdawać religię? / flickr.com

Pierwsze niepokojące symptomy pojawiły się w marcu bieżącego roku, kiedy o pomyśle wspomniała ministra edukacji Anna Zalewska.

– Matura z religii? Oczywiście, że tak. Mnóstwo osób zdaje na uczelnie teologiczne. Każdy ma prawo wybrać jako nieobowiązkowy przedmiot na maturze, żeby startując na uczelnię pochwalić się nim –  mówiła w TOK FM szefowa resortu.
Okazało sie jednak, że ministra wyprzedziła swoim pomysłem nawet najśmielsze oczekiwania polskiego kleru, gdyż wkrótce musiała wycofać się ze swoich słów, po tym jak Episkopat oświadczył, że nie została złożona taka propozycja ze strony Kościoła.
Entuzjastycznie o katolickiej ideologizacji szkolnictwa wypowiadała się również przed wyborami obecna rzeczniczka rządu Elżbieta Witek.
 Religia powinna być przedmiotem maturalnym. Dla uczniów, którzy zdają na takie kierunki jak teologia, religioznawstwo, byłoby to duże udogodnienie. Skoro można zdawać maturę z tak egzotycznych przedmiotów jak historia tańca czy elementy historii sztuki, to dlaczego nie miałoby być matury z religii? – pytała polityczka.
Teraz temat powraca. Biskup Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu na antencie Radia Szczecin zapowiedział, „jak Pan Bóg pozwoli, to w 2021 r. mogłaby już być matura z religii”. Duchowny zaznaczył, że termin wprowadzenia tego przedmiotu na egzaminy dojrzałości za pięć lat jest zależny od tego czy jeszcze w tym roku zostaną wprowadzone odpowiednie zmiany.
 – W związku z tym, że wymagany jest cały cykl edukacyjny, który uczeń musi przejść, więc od 2017 r. to będą cztery lata, bo podejrzewamy, że tyle będzie trwało liceum – tłumaczył bp Mendyk.

Według informacji podanych przez „Gazetę Wyborczą”, reaktywacja pomysłu jest efektem spotkania pomiędzy Komisją Wspólną Rządu i Episkopatu, do którego doszło pod koniec kwietnia.

Zdecydowanym przeciwnikiem wprowadzenia religii na maturę jest natomiast prof. Jan Hartman, etyk i publicysta, związany ze środowiskami liberalnymi.

„Matura z religii jest tak samo kuriozalna jak matura ze światopoglądu ateistycznego. Jeśli chcemy, by młodzież miała bardziej wszechstronny, racjonalny i krytyczny ogląd rzeczywistości, uczmy w szkole na serio filozofii. (…) Religia z całą pewnością nie jest przedmiotem naukowym, a matura jest z całą pewnością egzaminem z wiedzy o charakterze naukowym” – mówił Hartman w wywiadzie dla „Newsweeka”.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Nic nie kapujecie tu chodzi o religię tą nową za którą stoi Franciszek czyli judeosatanistyczną.ona ma obowiązywać na całej planecie

  2. Widać Zalewska wybiegła przed orkiestrę, ze nawet biskupi się skonfundowali. No ale cóż, poświęcą się i dla dobra kraju zaakceptują „dobrą zmianę”

  3. Religia nie wnosi nic nowego, religia to antynauka, religia cofa, marnotrawi czas i pieniądze.
    Do refleksji!
    Pozdro.
    Senior/plus.

  4. Przecież to było wiadomo już od momentu wprowadzenia religii do szkól. Kwestią otwartą pozostawało tylko – kiedy. Następne kroki to:
    – religia obowiązkowa na maturze,
    – religia na pierwszym miejscu na świadectwie,
    – religia obowiązkowa na wszystkich kierunkach studiów, tak jak kiedyś ekonomia polityczna.

  5. W szkole średniej 2 godziny religii tygodniowo i dwie godziny matematyki. Może znieść obowiązkową maturę z matmy a wprowadzić z religii?
    A co.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Amerykanom grozi nowa fala bezdomności. Winna pandemia

Co dziesiąta amerykańska rodzina może w najbliższym czasie zostać bez dachu nad głową, ala…