„Nie ma wyjścia, trzeba będzie zapłacić” – Adam Krzanowski, oligarcha z branży meblarskiej, jeden z najbogatszych Polaków o podatku solidarnościowym, który zamierza wprowadzić rząd PiS, wypowiada się z wyraźną goryczą.

Adam Krzanowski, prezes grupy Nowy Styl / youtube.com

Krzanowski był gościem Adama Janczewskiego w studio portalu Money.pl. Rozmowa dotyczyła „daniny solidarnościowej”, czyli nowej formy opodatkowania, którą gabinet Mateusza Morawieckiego zamierza uruchomić w 2019 roku w odpowiedzi na socjalne potrzeby opiekunów osób niepełnosprawnych, którzy prowadzą aktualnie protest okupacyjny w Sejmie.

Podatek będzie pobierany od osób zarabiających ponad 87 tys. zł miesięcznie i wyniesie 4 proc. od nadwyżki od tej kwoty.  Wśród obywateli, którzy mają zostać objęci nowym fiskalnym zobowiązaniem jest właśnie właściciel grupy Nowy Styl. produkującej meble, głównie na rynki zagraniczne.

Potentat wraz ze swoim bratem Jerzym znalazł się w pierwszej setce rankingu najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost”. Bracia zajęli w zestawieniu 28. miejsce. Ich majątek oszacowano na 850 mln zł. Mimo to Krzanowski nie uważa konieczności płacenia wyższych podatków za sprawiedliwe rozwiązanie. W wywiadzie dla Money.pl ostrzegał, że część kapitalistów zdecyduje się przenieść swoje biznesy do państw, w których podatki są niższe.

– Z punku widzenia gospodarki ważne jest, żeby podatki były w miarę zrównoważone, atrakcyjne i żeby wspierały rozwój gospodarki. Jeśli się „przegrzeje”, to ten rozwój już nie będzie taki szybki – mówił Adam Krzanowski, dodając że „nie będzie szczęśliwy z powodu nowego obciążenia”. 

Warto zauważyć, że przedsiębiorca nie odniósł się w ogóle do społecznego zapotrzebowania na wyższe świadczenia socjalne, co jest w oczywisty sposób związane z koniecznością podwyższenia podatków dla najbogatszych.

Dane Eurostatu pokazują, że opodatkowanie kapitału w Polsce jest wyjątkowo niskie. Jak dowiadujemy się ze strony Inicjatywy Pracowniczej, wynosi obecnie 18,3 proc., podczas gdy np. Wielkiej Brytanii 34, 4 proc., a we Francji 44,4 proc., przy średniej unijnej na poziomie 23, 7 proc. „Warto przy tym pamiętać, że opodatkowanie przedsiębiorstw – co przyznają nawet neoliberalne źródła, jak choćby Komisja Europejska w raporcie zatytuowanym European Economic Forecast. Spring 2009 – ma znikomy, a z pewnością najmniejszy spośród wszystkich instrumentów polityki fiskalnej, wpływ na dynamikę PKB. Oznacza to, że podwyższenie opodatkowania kapitału mogłoby stać się doskonałym źródłem wpływów budżetowych, w żaden sposób nie wpływając negatywnie na poziom produkcji i zatrudnienia” – podaje ozzip.pl

 

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. I tak to działania kaczystów zamiast dać solidne wsparcie potrzebującym tylko judzą społeczeństwo, a wystarczył by normalny progresywny podatek, by bogaci płacili z założenia, a nie dla widzimisia.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Kuc z Konfederacji przyznaje, że łamie prawo, chwali umowy śmieciowe i domaga się likwidacji Państwowej Inspekcji Pracy

Sławomir Mentzen jest żywym potwierdzeniem, że krzywda, jaką wyrządził w ubiegłej dekadzie…