Dach nad głową może stracić nawet 10 tys. ludzi. Tyle bowiem mieszka na stałe na terenie działek, jak twierdzi prezes PZD, Rafał Zawadzki.

Na działkach wciąż mieszkaja ludzie, którzy nie mogą liczyć na mieszkanie socjalne, to ich jedyne lokum, fot. wikipedia.org
Na działkach wciąż mieszkaja ludzie, którzy nie mogą liczyć na mieszkanie socjalne, to ich jedyne lokum, fot. wikipedia.org

Związek domaga się, aby zarządy działek mogły eksmitować ludzi mieszkających w altankach z dnia na dzień. Prezes PZD powołuje się na ustawę o Rodzinnych Ogródkach Działkowych – przepisy stanowią, że za niewłaściwe użytkowanie działki grożą sankcje. Przytakuje mu Tomasz Terlecki, radca prawny Związku. Mówi, że istnieje limit na wielkość działkowej altany, na terenie ogródka nie wolno mieszkać ani prowadzić działalności gospodarczej. Jeżeli tak się dzieje, zarząd powinien mieć możliwość wymówienia umowy dzierżawy gruntu.

Dla wielu ludzi działka stanowi dorobek całego życia, w większości nie mają oni prawa do mieszkania socjalnego. Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar skierował pisma do ministra infrastruktury, a także pracy, rodziny i polityki społecznej. Popiera go Stowarzyszenie Ogrodów Działkowych „Forsycja” z Poznania. Jest przeciwne nieludzkiemu usuwaniu lokatorów z działek.

W 2014 po wejściu w życie dopiero co podpisanej ustawy, to w Poznaniu 400 rodzinom groziła eksmisja i pozostanie bez dachu nad głową. Wówczas poznański PZD stanął w obronie lokatorów i zażądał wykreślenia z Krajowego Związku Działkowców, aby nie musiały dotyczyć ich restrykcyjne przepisy. Pomoc pokrzywdzonym przez ustawę zaoferował też miasto.

W tej chwili problem lokatorów altanek powraca. Związek Działkowców ma swoje racje, argumentując za tym, aby przestrzegać reguł porządku i pozwolić ogródkom być miejscem odpoczynku dla mieszkańców miast, jednak z drugiej strony bezduszne prawo należy zmienić, ponieważ eksmisje lokatorów działek dla wielu z nich oznaczać będą wyrok bezdomności.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Sąd Najwyższy: można mówić, że ONR i Młodzież Wszechpolska „odwołują się do faszyzmu”. Działacz Razem nie złamał prawa

Wreszcie można nazywać rzeczy po imieniu – cieszył się po ogłoszeniu wyroku Sądu Naj…