Czy poseł Janusz Kowalski chciałby okaleczać osoby, które naruszyły nietykalność policjantów? Reprezentant „Solidarnej Polski” najwyraźniej rozumie sprawiedliwość jako zemstę, najlepiej okrutną. Jest to szczególnie niebezpieczne, zważywszy na to, że jego zwierzchnik jest ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym.

Kolejna granica została przekroczona. Były już fantazje o przywróceniu kary śmierci w wykonaniu Zbigniewa Ziobry, który w ubiegłym roku stwierdził, że sprawcom takich przestępstw jak morderstwo młodej dziewczyny należy się egzekucja. O krok dalej posunął się Janusz Kowalski, który w programie „Debata Dnia” pojawił się w zastanawiającym stanie emocjonalnym – mówił szybko, był zdenerwowany, a w jego głosie pobrzmiewała nuta agresji. Najbardziej niepokojące było jednak to, co poseł mówił.

Interlokutorką Kowalskiego była posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka. Temat był dla posła prawicy niewygodny, bo dotyczył burd wywołanych przez nacjonalistów i prawicowych kibiców podczas Marszu Niepodległości. – Mi, jako obywatelce, patriotce jest bardzo przykro, że kolejny raz 11 listopada staje się świętem, kiedy nie rozmawiamy o historii, sukcesach, przyszłości Polski, tylko o tym, jak banda kretynów podpaliła miasto – mówiła Nowacka, która wyraziła też zdziwienie, że poseł Kowalski broni chuliganów, zamiast pochylić się nas losem policjantów, zaatakowanych przez uczestników marszu.

Kowalski w tym momencie stracił panowanie nad sobą.

– Pani Nowacka za dużo ogląda TVN-u i żyje w swojej rzeczywistości. Ja od kilkunastu dni apeluję o to, że gdy ktoś podniesie rękę na polskiego policjanta, który jest symbolem polskiego państwa, to ta ręka powinna być odcięta. Ten człowiek powinien być zdecydowanie ukarany – oświadczył poseł Solidarnej Polski.

Janusz Kowalski został posłem po wyborach w 2019 roku. Jest jednym z aktywniejszych reprezentantów Solidarnej Polski. Sprawia wrażenie jakby chciał zapunktować w oczach przełożonego i udowodnić swoją przydatność. Brał aktywny udział w nagonce na LGBT,  „Wszelkie lewackie ideologie, które uderzają w tradycyjną rodzinę i promują takie relacje jak mężczyzna plus mężczyzna plus dziecko, są niezgodne z polską konstytucją i dziedzictwem kulturowym. Uderza to w naszą cywilizację i w DNA polskiej rodziny, w związku z czym odrzucamy tą skrajną ideologię” – mówił latem.

Fantazje o zaostrzeniu kar za naruszenie nietykalności policjanta przedstawiał już podczas protestów kobiet. Wtedy jednak nie wyjawił na czym surowość kary miała by polegać. „Dość tego warcholstwa! Polska Policja stoi na straży bezpieczeństwa Polaków. Każdy kto podniesie rękę na policjanta powinien być surowo ukarany. Każdy kto obrazi policjanta powinien być ukarany. Bez wyjątku!” – napisał na Twitterze 24 października.

Kary tortur polegające na odcinaniu kończyn są stosowane w jednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie, Arabii Saudyjskiej, Jemenie, Mauretanii, a także w sułtanacie Brunei. Czy poseł Janusz Kowalski chciałby aby do tego grona dołączyła również Polska?

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Co dalej ze zwolnieniami w LOT? Podczas kontroli poselskiej prezes spółki… wyszedł z biura

31 pytań zadali prezesowi PLL LOT Rafałowi Milczarskiemu posłowie Koalicji Obywatelskiej p…