Sergio Mattarella wygłosił drugie orędzie w sprawie koronawirusa. Prezydent Włoch podziękował Włochom za zaangażowanie w walkę przeciwko chorobie i apelował o solidarność europejską.

„Pozwólcie mi raz jeszcze, drogie obywatelki i obywatele, zwrócić się do Was w trakcie tej trudnej sytuacji, by podzielić się kilkoma refleksjami. Czuję, że to mój obowiązek” – tymi słowami rozpoczął swoje drugie orędzie w sprawie koronawirusa prezydent Włoch, Sergio Mattarella. Gdy wypowiadał te słowa, liczba zachorowań na koronawirusa we Włoszech przekroczyła już 76 tys. przypadków.

Pierwszy raz prezydent Republiki zwrócił się do mieszkańców 5 marca, gdy w części kraju funkcjonowały już czerwone strefy, a w pozostałych częściach Włoch wprowadzano niezbędne ograniczenia. Mattarella mówił wtedy o „doskonałej ochronie zdrowia, która funkcjonuje sprawnie dzięki hojnemu poświęceniu personelu” i potrzebie „unikania nieuzasadnionego i nieproduktywnego niepokoju”. Po 22 dniach rzeczywistość brutalnie zweryfikowała jego słowa. Powstała już niejedna publikacja o tym, jak polityka cięć i oszczędności odbiła się na włoskiej służbie zdrowia. Nie da się natomiast zaprzeczyć, że lekarze, pielęgniarki i pracownicy medyczni walczą o życie pacjentów z ogromnym poświęceniem. Z powodu faktu, że równocześnie zmagają się z brakami podstawowych środków i substancji ochronnych, ponad 5 tys. z nich zaraziło się koronawirusem. 41 zmarło.

Dziś Mattarella mówił o „smutnej karcie naszej historii. Widzieliśmy obrazy, których nie będziemy mogli zapomnieć”. Podziękował za poświęcenie między innymi lekarzom i pielęgniarkom, służbom porządkowym, nauczycielom i niosącym pomoc wolontariuszom: „wszystkim, którzy dzień po dniu i w każdy możliwy sposób są zaangażowani w tę walkę.”

Włoski prezydent stanowczo wyraził swoje oczekiwania wobec Unii Europejskiej. „Wspólne działania są niezbędne i muszą iść dalej niż stare metody, które nie przystają dziś do dramatycznej rzeczywistości, z jaką zmaga się nasz kontynent. (…) Solidarność to nie tylko wartości Unii, to nasz wspólny interes.” Szczególny nacisk położył na Radę Europejską, która, jak stwierdził, w przeciwieństwie do Banku Centralnego i Komisji Europejskiej wciąż nie podjęła konkretnych działań.

Mattarella wyraził także troskę o ludzi pracy: „Widziałem i doskonale rozumiem głębokie obawy tych, którzy czują dziś niepewność związaną z ich miejscem pracy. Musimy podjąć każdy możliwy wysiłek, by nikt nie został za burtą”.

Prezydent odniósł się także do trwającego od sześciu dni trendu spadkowego dotyczącego liczby zgonów i nowych zakażeń. Od niedzieli 22 marca Włochy odnotowują pierwsze, choć nieregularne spadki obu wskaźników.  – To nie są pocieszające dane o tyle, o ile wskazują, że wciąż choruje wiele osób, a przede wszystkim dlatego, że towarzyszą im wciąż nowe zgony. Jednakże zjawisko to każe nam wierzyć, że wdrożone normy zachowania przynoszą owoce, konsekwentnie pokazując, że musimy się do nich dostosować tak długo, jak będzie to konieczne – mówił prezydent Włoch.

Na zakończenie Mattarella wyraził nadzieję na wspólne działania wszystkich sił politycznych. Podkreślił, że „w czasach odbudowy nasi ludzie zawsze pokazywali się z najlepszej strony”. – Przezwyciężaliśmy już trudności w trudnych i dramatycznych momentach. Wspólnie damy radę także tym razem – zakończył.

patronite

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. UE nie zdała egzaminu. Włosi mieli pecha. Ale tak poważnie, to cały czas się zastanawiam, dlaczego akurat Włochy?? I też się zastanawiam jak to jest, że już od czasów średniowiecznych zaraz aż do dziś, najbardziej pustoszone są TE SAME KRAJE. Czy to tylko kwestia tego, że pozostałe są na lekkim zapupiu?

    1. UE ma pomóc. Przekierować fundusze, zacząć działać jako wspólnota a nie F.E.S.T. co to tylko sami dla się i swoich.
      Własnie ta granda z wzmocnioną grypą pokazała czemu w rzeczywistości służy ta organizacja. Mordodzierżajstwo i tworzenie neokolonialnych zależności na kontynencie europejskim.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Covid-19: ponad 200 gwałtownych ataków na lekarzy i pielęgniarki na świecie. Zjawisko rośnie

Międzynarodowy Czerwony Krzyż (MCK), wraz z trzynastoma innymi międzynarodowymi organizacj…