Projekt ustawy o zmianie Kodeksu karnego będzie rozpatrywany tuż po wyborach do Sejmu i Senatu. Parlament ma się nim zająć już 15 października. Został wpisany do harmonogramu obrad Sejmu jako pkt. nr 34. Jest to nowelizacja tyleż groźna co groteskowa. Zakazuje dzielenia się wiedzą o ludzkiej seksualności z osobami niepełnoletnimi!

Projekt zmian w Kodeksie karnym, który został złożony jako obywatelski projekt zmian w ustawie zakłada umocowanie w karnej systematyce dwóch nowych czynów zabronionych i sankcji, które grożą za ich podjęcie. Nawet na dwa lata będzie mogła trafić do więzienia osoba, która „publicznie pochwala lub propaguje podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego”. Na tym jednak nie koniec. Wymiar kary może zostać rozszerzony nawet do trzech lat więzienia, jeśli wskazane w noweli „pochwalanie lub propagowanie” zostanie przeprowadzone za pomocą środków masowego przekazu.

Perspektywę trzyletniego pobytu „za kratami” rzeczony projekt ustawy roztacza również przed pracownikami oświaty i służby zdrowia. Jeśli jakiś prokurator-fundamentalista zdecyduje, że czynność przedstawiciela lub przedstawicielki któregoś z tych sektorów wyczerpuje znamiona „pochwały lub propagowania” – taka osoba zostanie postawiona przed sądem i być może osadzona w zakładzie karnym. Do tego dochodziłby zakaz wykonywania zawodu.

Na celowniku znajdą się nie tylko edukatorki i edukatorzy, którzy rozpowszechniają wśród młodzieży wiedzę o zapobieganiu niechcianej ciąży, ale i rodzice, pracownicy oświaty, lekarze, pielęgniarki, opiekunowie.

Na koniec warto dodać, że to ten sam projekt ustawy, pod którym zbierano podpisy posługując się hasłem „Stop pedofilii”.

Zobacz także

Moskwa: kurierzy największej sieci mają dość wyzysku

Delivery Club to największa obecnie sieć kurierska w Rosji. Zajmuje się przede wszystkim d…