Prokuratura Krajowa poleciła prokuraturze we Wrocławiu wycofanie aktu oskarżenia przeciwko niegdysiejszemu księdzu Jackowi M., o którym pisaliśmy wielokrotnie, a ostatnio z okazji napisania przez niego książki. W związku z anulowaniem zarzutów, Jacek M. nie będzie sądzony za publiczne nawoływanie do nienawiści do Żydów i Ukraińców 11 listopada 2016 roku

fot. youtube.com

Narodowe Odrodzenie Polski zorganizowało wtedy marsz, który dotarł do wrocławskiego rynku. Wtedy przemówienie wygłosił właśnie Jacek M.

– W trakcie przemówienia pod pozorem krzewienia postaw patriotycznych, publicznie nawoływał do nienawiści na tle różnic wyznaniowych i narodowościowych wobec osób narodowości żydowskiej i ukraińskiej – mówiła parę tygodni temu Małgorzata Klaus, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. – Używał on określeń mających na celu wzbudzenie u uczestników zgromadzenia uczucia pogardy, silnej niechęci, złości, braku akceptacji i wrogości do tych osób, imputując im wrogość wobec narodowości polskiej i przestępne zamiary oraz zagrzewając uczestników zgromadzenia do walki przeciwko tym osobom – kontynuowała.

Teraz jednak coś się zmieniło. I to bardzo.

– Skierowaliśmy do sądu wniosek o wycofanie aktu oskarżenia przeciwko Jackowi M. – informuje teraz Małgorzata Klaus.

– Prokuratura Krajowa poleciła cofnięcie aktu oskarżenia przeciwko Jackowi M. celem jego uzupełnienia – powiedziała rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik. – W Prokuraturze Krajowej dokonano analizy postępowania prowadzonego przeciwko Jackowi M., w szczególności zasadności decyzji o sporządzeniu aktu oskarżenia. Stwierdzono, iż akt oskarżenia został oparty na niepełnym materiale dowodowym. Błędy postępowania przygotowawczego nie pozwalają na prawidłowe procedowanie w tej sprawie – tłumaczy Ewa Bialik.

Oficjalnie materiał dowodowy ma zostać przez prokuraturę we Wrocławiu uzupełniony i dopiero wtedy dolnośląscy śledczy podejmą decyzję, czy sprawa trafi do sądu, czy też zostanie umorzona. Nieoficjalne doniesienia mówią, że sprawa jest przesądzona i Jacek M. raczej w tej sprawie do sądu nie trafi.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Jacek M. NA TEN MOMENT nie będzie sądzony, ostateczna decyzja nie zapadła, a nieoficjalne doniesienia nie mają znaczenia. Nie pierwszy raz wykrzywiacie lekko rzeczywistość, nie bierzcie przykładu ze stron fanatycznej prawicy.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Włochy: związki zawodowe znowu w natarciu

Związki zawodowe przypomniały, że pomimo szalejącej pandemii COVID-19 związane z nią ogrom…