W kolejnym mieście, po Ostrołęce, Gostyninie, Pułtusku i Ełku, wyświetlanie filmu „Kler” wywołało lokalny skandal. Znany miejscowy przedsiębiorca poczuł się urażony faktem, że ufundowany przez niego sprzęt miałby posłużyć do pokazywania mrocznej strony Kościoła.

„Gazeta Pomorska” opublikowała treść e-maila, którego otrzymał Urząd Miasta i Gminy w Solcu Kujawskim od prezesa firmy SOLBET, największego w Polsce producenta betonu komórkowego. Prezes spółki z siedzibą w miasteczku w województwie kujawsko-pomorskim żądał, by w Soleckim Centrum Kultury nie wyświetlać najnowszego obrazu Wojciecha Smarzowskiego. Marka Małeckiego oburzył fakt, że na sprzęcie do sali kinowej, który niegdyś ufundowała firma, będzie pokazywany film poruszający problem pedofilii w Kościele.

Treść wiadomości zasługuje, by przytoczyć ją w całości. „W związku z zamówionym filmem „Kler”, który ma być wyświetlany na sprzęcie SOLBET-u, protestujemy przeciwko wyświetlaniu. Jeżeli Pani Dyrektor (Soleckiego Centrum Kultury – przyp. MKF) wyświetli na sprzęcie Solbetowskim ten film nigdy nie otrzyma żądnego sponsoringu, i nigdy nie będzie Pani brana pod uwagę jako poważna osoba przez Dyrekcję i Zarząd SOLBET-u. Nie po to zakupiliśmy sprzęt do wyświetlania filmów i wyposażyliśmy salę kinową, żeby Pani rozpowszechniała pedofilię, która jest nieprawdziwa. W filmie jest jeden aktor przebrany za pedofila i gra księdza. Czy w tak małym miasteczku jak Solec Kujawski obniża Pani Dyrektor wartość religii i szerzy nieprawdziwy obraz kościoła. Zboczeńcy zdarzają się w kościołach, szkołach, domach kultury, teatrach i urzędach”.

Rzecznik prasowy urzędu w rozmowie z „Gazetą Pomorską” stwierdził, że burmistrz, przewodniczący rady miejskiej oraz dyrektorka centrum kultury nie mają zamiaru cenzurować filmów prezentowanych w mieście i pozostawiają mieszkańcom swobodę w zakresie wyboru tego, co chcą obejrzeć.

I tak jest faktycznie – „Kler” jest w repertuarze soleckiego kina. Jak donosi facebookowy profil Halo Solec, w pierwszy weekend cieszył się ogromnym wzięciem.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Odpisuje do Skorpion13

    Czy to znaczy że mamy się dać wynarodowić?

    Ależ Panie Skorpion13, wszelkie konwencje, pisane zwykle piórem zdemoralizowanych i przemądrzałych elit, zwykle nijak się mają do rzeczywistości, która to, ta z roku 1907 i 1926, ma nie wiele wspólnego z walką o niepodległość Polski po 1945 r. – Po II wojnie światowej – gdy Polacy walczyli z okupantem sowieckim; stalinizmem; totalitaryzmem komunistycznym który wprost z Rosji Radzieckiej, rozgościł się w ówczesnej „leśnej” Polsce. Gwałcąc prawa człowieka. Moja matka, w szkole musiała wtedy śpiewać piosenki o „Słoneczku Stalin”, chwalące go niczym Pana Boga (religia pod szyldem człowieka). Za sprawą którego, kompletnie zrujnowana, doszczętnie spalona, zburzona, splądrowana przez sowieciarzy i Niemców Polska, nie dostała nawet reparacji wojennych od tych Niemców.

    Wtedy o swobodę wypowiedzi, wolność wyznania, niezawisłość sądów, walczyli właśnie ci „leśni bandyci” – walczyli o nic innego jak o prawa człowieka napisane w niejednej konwencji. O te prawa człowieka, które zaczynają być łamane teraz nawet w UE: we Francji, nie wolno już publicznie wieszać plakatów ukazujących następstwa aborcji. Nie jestem zwolennikiem kościelnej obsesji, ale nie jestem też zwolennikiem łamania praw człowieka, Panie Skorpion13. Przerabialiśmy to już gdy jeden z tych „leśnych bandytów” – rotmistrz Pilecki, sądzony krótko po II wojnie światowej, skazany wyrkiem śmierci, był uprzednio przez władzę podającą się za polską – przez władzę sowiecką – przed skazaniem go na śmierć, torturowany. Wie Pan czym była tortura polegająca na sadzaniu więźnia wprost – wylotem odbytnicy na nodze od taboretu, i przetrzymywanie w ten sposób więźnia przez wiele godzin bez snu, z przerwami na bicie, kopanie, przypalanie żelazkiem, etc? Strzały w tył głowy, uwieńczały tylko dzieło komunistów. A Pilecki, Roj, Bury, byli tylko czubkiem góry lodowej sowieckiego „socjalizmu”. Proszę sobie wyobrazić siebie w roli takiego „leśnego bandyty” który walczył o to aby nas nie wynarodowiono.

    Ja też nie lubię Polaków. Nienawidzę swojego narodu – proszę sobie wyobrazić, o czym wielokrotnie pisałem na swoim blogu o tych pełnych agresji i przemocy, ludziach. Ale staram się ten naród przynajmniej zrozumieć, tak jak zrozumieć tego narodu, na pewno nie chcą dziś ci, którzy piszą te durne konwencje które wszyscy, włącznie z krajami socjalistycznymi – takimi jak Dania, czy Szwecja, często prze zemnie jako przykłady podawane; Niemcy, Francję, Anglię, łamane, tylko nie przez poprawnych politycznie Polaczków, z mentalnością parobków, tych obcych i bogatych; chcących być świętszymi od samego papieża, a na końcu zawisnąć na krzyżu jako ofiary za nie swoje grzechy.

    Proszę mi wierzyć: nie jestem narodowcem. Czy każdy kto według Pana, Panie Skorpion13, posiada w sobie poczucie przynależności do jakiegoś narodu, musi być od razu faszystą? To jest prymitywne uproszczenie. Proszę to zrozumieć, że my Polacy mamy jeszcze swój język którym myślimy, chociaż jako naród stłamszony, niektórzy z nas, chyba zanadto stracili szacunek do samych siebie. Ja nie wypieram się swojej narodowości, tak samo jak nie wypieram się swojego ego które mnie chroni. A Pan, Panie Skorpin13, jak chcesz być sługusem mądrych w piśmie, piszących na szkodę naszego polskiego interesu konwencji, to sobie Pan bądź. Ja już mam dość lat żeby pamiętać jak w komunie – szczególnie za Jaruzelskiego – wyglądał „socjalizm”: puste sklepy, niekiedy nawet głód, niedożywione dzieci, i te Peweksy (Pewex – sklep) dla elit komunistycznych w których było wszystko, tylko nie dla narodu polskiego.

    Z moich szkolnych lat, gdy chodziłem do podstawówki, pamiętam również i tego syna aparatczyka partyjnego, umocowanego gdzieś bardzo wysoko w partii komunistycznej który to jego synek a mój sąsiad ze szkolnej ławki, twierdził zawsze że jego tatko był ekonomistą; tego dobrze odżywionego dryblaska, jak z pogardą dla biedy, po zjedzeniu jabłka na przerwie między lekcjami, wycierał sobie ręce w ubranie słabszych od siebie kolegów.

    Życie mnie dość nauczyło, Panie Skorpion, żeby nie dać się nabrać na pańskie konwencje. Humanizm na świecie organizowali filozofowie. Politycy go niszczyli: https://waldorfus.wordpress.com/2018/10/08/rakiem-machiavellego/
    Zajmijmy się – ale rzeczowo – Politykami; a słuchajmy, filozofów. Zaś ideologię i dogmaty, całkiem odłóżmy na bok. One umierają same, nie trzeba im pomagać.

  2. Nooo, pan Marek popisał się znajomością ojczystej gramatyki i interpunkcji! Panie Marku, ale napisał pan z błędami, nie „W związku z zamówionym filmem …” a: „F swionsku s samufionym filmem …” itd. Jak jusz robić ze siebie wała, to pełnom gembom.
    I tak to jest, gdy fanatyzm rzuca się kleruchom na muzgi.

    1. Nagi prywaciarz z Kukiz15 na ambonie

      Pomylić się – naciskając niewłaściwy klawisz w komputerze każdy może, o ile tylko jest to człowiek. A już najwyższy czas, aby naród wyzbył się kompleksów. Również tych, związanych z dysleksją, której niestety nie rozumieją ludzie pokroju o. Rydzyka, czyli prowincjonalna inteligencja czerpana wprost z książeczki do nabożeństwa.

      Gorsza sprawa, Panie Nikt, jak autor podpisany jako MKF pomyli się kontekstem całych zdań, tak jak tu: https://waldorfus.wordpress.com/2018/10/10/czy-wy-lewico-w-ogole-wiecie-kim-oni-byli-postulat-towarzysze/
      – bo wtedy już może nie być czego zbierać na lewicy. A, tak jak powtarzam stale: radykalizm w poglądach, jakieś chore czerwone ideologie, które ze swoim totalitaryzmem na świecie się nie sprawdziły, jak się okazuje, służą, ale tylko faszystom z ONR, dla których socjalizm ekonomiczny taki jak w Królestwie Dani, albo Szwecji (gdzie nie ma przymusu szczepień — dodam), jest największym wrogiem na Ziemi.

      Proszę, wyzbądźmy się niepotrzebnych narracji, kładąc nacisk na konkrety służące ludziom na Ziemi. Wojna ze socjalistą Piłsudskim, nie jest nam potrzebna. To on wywalczył dla nas 8 godz. dzień pracy. Zabrali go nam, endecy. To oni są naszymi największymi wrogami: ci kapitaliści. Nie lekceważmy tych endeków z Kukiz15 (którzy czasem mają rację którą wykorzystują przeciwko nam) – przede wszystkim prywaciarzy, ale później oligarchów, niepłacących podatków, a tylko eksploatujących ludzi jak zwierzęta gospodarskie pod osłoną krzyża zwanego przez nich świętym.

    2. No panie Waldorfus…. ten wasz link ukazuje całą głębię waszej tępoty. o pierwsze przeczytajcie konwencje Haskie nt. wojny na lądzie (1907 i 1926 rok) i zastanówcie sie nad implikacjami z nich wynikającymi.
      Ci wasi ,,bohaterowie” z lasu w świetle tychże konwencji byli (poza jednostkowymi wyjątkami) zwykłymi bandytami.
      I sztukowanie ideologią antykomunistyczną tych oczywistych braków – nic nie pomoże. Bandyta pozostaje bandytą – niezależnie od wyznawanego systemu wartości.
      Bo kombatantem na pewno nie będzie. A tylko w takim przypadku ,,zabawy z bronią”' mogą ujść na sucho.

    3. Czy to znaczy że mamy się dać wynarodowić?

      Ależ Panie Skorpion13, wszelkie konwencje, pisane zwykle piórem zdemoralizowanych i przemądrzałych elit, zwykle nijak się mają do rzeczywistości, która to, ta z roku 1907 i 1926, ma nie wiele wspólnego z walką o niepodległość Polski po 1945 r. – Po II wojnie światowej – gdy Polacy walczyli z okupantem sowieckim; stalinizmem; totalitaryzmem komunistycznym który wprost z Rosji Radzieckiej, rozgościł się w ówczesnej „leśnej” Polsce. Gwałcąc prawa człowieka. Moja matka, w szkole musiała wtedy śpiewać piosenki o „Słoneczku Stalin”, chwalące go niczym Pana Boga (religia pod szyldem człowieka). Za sprawą którego, kompletnie zrujnowana, doszczętnie spalona, zburzona, splądrowana przez sowieciarzy i Niemców Polska, nie dostała nawet reparacji wojennych od tych Niemców.

    4. Panie Wldorfus, uczta siem lepij historii – reparacji wojennych zrzekł się polski rząd. I nie wnikajmy w przyczyny owego zrzeknięciasię. A co do Szlachetnej Matki Pańskiej, to nie tylko ona i nie tylko na cześć Batiuszki Dżugaszwilego. Również na cześć Wałęsy, Balcerka czy Wojtyły. Kakaja raznica?
      A co do wciskania klawiszy na komputrze, to inteligientni ludziowie, gdy wcisną błędnie, to się poprawiają. Buce nie muszą.

    5. Tylko jedna prawda istnieje – obiektywna

      „Buce” niekiedy nawet nie zauważą, tak jak Pan Nikt, nie raczył zauważyć że, to po pierwsze nie polski rząd się zrzekł, tylko okupanta sowieckiego „namiestnik”, po drugie, zrzekł się nie przed RFN, tylko przed NRD,a kontynuatorką odpowiedzialności za Niemieckie zbrodnie, była RFN a nie NRD jako również sowiecki „namiestnik” Układu Warszawskiego. No bo jak dwa państwa mogą być odpowiedzialne za zbrodnie jednego; to tyłby absurd. Dowodem na odpowiedzialność za Niemieckie zbrodnie II wojny światowej, państwa RFN, są reparację jakie wypłaciło RFN państwu Izrael, i wszystkim inny państwom Europy, tylko nie Polsce, za co nie tylko ja jako obywatel RP ponoszę wymierne konsekwencje finansowe.

      Z tego też powodu, jeżeli zostały w sposób nieodpowiedzialny na szkodę państwa polskiego podpisane jakieś papierki w tej sprawie, są one nie ważne, i stanowią jedynie materiał propagandowy.

      I jest jeszcze jedna kwestia: proszę, niech się Pan, Panie Nikt, dobrze przysłucha, kto i za jakie pieniądze, dziś broni interesów niemieckich. Ja na pewno ich bronić nie będę. Mam swoją godność, i jako obywatel RP, ponoszę dziś wymierne straty, z powodu Niemieckiego długu jaki ciąży na RFN, wobec RP.

      Wracając do „buca”: Nie wiem czy jegomość cierpi na tę przypadłość, ale dyslektyk, niekiedy, nawet choćby dziesięć razy przeczytał swój błąd ortograficzny, przejęzyczenie, pozorny błąd w gramatyce, ma prawo go nie zauważyć. Dysleksja jest chorobą, i jeżeli ktoś jest świadomy że druga osoba na nią cierpi, nie powinien jej z tego powodu dyskryminować. To są wartości lewicowe, Panie Nikt. Honorowane we większości cywilizowanych krajów.

      Pozdrawiam serdecznie…

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Hiszpania: banksterzy chcą pozbawić pracy 12 tys. osób. Minister-komunistka mówi twardo „nie”

Wicepremier Hiszpanii Yolanda Diaz w przeszłości była członkinią Komunistycznej Partii His…