Od początku miesiąca zgłoszono już 17 zachorowań i podejrzeń o zachorowania na podstawie objawów: w samej Warszawie, Pruszkowie oraz Piastowie. W kilku gabinetach prowadzone są profilaktyczne szczepienia mające zahamować rozprzestrzenianie się ogniska choroby.

Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Sanitarny poinformował, że do szpitala zgłaszają się rodzice dzieci, które mogły mieć kontakt z chorymi bądź te, u których na czas nie wykonano szczepień wpisanych w kalendarz. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Warszawie przeznaczyła 2 tysiące szczepionek na potrzeby wygaszenia choroby. Nie byłoby takiej potrzeby, gdyby wyszczepialność zbiorowa nie spadła.

W Warszawie chore są dwie osoby – roczne dziecko z Pruszkowa, gdzie już wcześniej odnotowano przypadki odry, a także 36-letni obywatel Ukrainy, który od kilku tygodni przebywa w warszawskich szpitalach. W tej chwili znalazł się na obserwacji w Szpitalu Zakaźnym przy ul.Wolskiej. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Warszawie apeluje do innych Ukraińców, którzy nie byli szczepieni, a mogli mieć kontakt z chorym, by zgłosili się do placówki po szczepionki MMR. Dostał je również personel. Trwa gaszenie pożaru. Głos zabrał w tej sprawie minister zdrowia, rozwiewając ostatecznie wątpliwości wokół podejrzeń powiązania autyzmu ze skutkami szczepień.

– Sytuacja jest o tyle niepokojąca, że zanotowaliśmy 17 przypadków zachorowania na odrę. Na szczęście jest to sytuacja, która jest całkowicie bezpieczna dla populacji Polski. Gdybyśmy mieli sytuację, że szczepienia są całkowicie dowolne – mogłaby wybuchnąć epidemia. Na szczęście tak nie jest. Odra jest chorobą poważną, groźną, śmiertelną w 1 promilu przypadków.

Szumowski zaapelował do Polaków, aby „byli mądrzy przed szkodą”. Stwierdził, że szczególnie należy chronić zdrowie dzieci przed ukończeniem 13. miesiąca życia: – One jeszcze odporności mieć nie mogą. I one są niestety pozbawione tej ochrony, tej tarczy. I je powinniśmy chronić poprzez wyszczepienie populacji na poziomie 95 proc. To nasz obowiązek.

Szumowski kategorycznie stwierdził: – Wszystkie dane, które są w sieci dotyczące poważnych powikłań po szczepieniach, takich jak autyzm, nie zostały potwierdzone medyczne. To nie są dane prawdziwe. Oczywiście jak każde leczenie szczepienia mają swoje powikłania, ale nie są to powikłania, które mają takie znaczenie jak brak szczepień.

patronite

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Sprawdziliście chociaż te informacje czy to kolejny wasz ”fake news” jak z tą rzekomą ”epidemią” w Czechach, gdzie jakoby miano nawet zmobilizować z tego tytułu wojsko:) [ stosowne dementi nadal wisi na stronie czeskiej ambasady ]. Z tego co mi wiadomo zachorowali zarówno szczepieni członkowie rodziny jak i nieszczepione dzieci bynajmniej z powodu obstrukcji rodziców a ważnych zdrowotnych przeciwskazań uznanych przez oficjalnie czynniki medyczne i wszyscy już mieli pomyślnie przejść odrę, więc przestańcie szerzyć rządową dezinformację, tu jak widać nie przeszkadza wam PiSowska propaganda, rzygać się chce na widok tak bezkrytycznego serwilizmu rzekomo ”opozycyjnych” merdiów.

  2. Przestańcie szerzyć panikę! W całej UE jest ponad dwukrotnie wyższa zachorowalność w tym roku. Widocznie wysyp wirusa jest wiekszy niż w latach ubiegłych. I nie ma tu nic do rzeczy to, że zwiększyła się o ułamek procenta liczba niezaszczepionych!
    W Pruszkowie, z którego media zrobiły ,,ognisko zarazy” zachorowała cała rodzina gdzie jedynie dwójka dzieci nie była zaszczepiona z powodów medycznych. A zarazę przywlókł do domu zaszczepiony dzieciak, który zaraził dwójkę nieszczepionego rodzeństwa matkę i o ile mnie pamięć nie myli, również ojca. Odra wylega się kilka tygodni, to nie dzieje się z dnia na dzień – jak sugerują przekaziory.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Lekarze związkowcy o zabijaniu publicznej służby zdrowia przez rząd

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy zwrócił się do pacjentów, czyli do nas wszystkich, z…