Takie rzeczy tylko w Arabii Saudyjskiej.

Gubernator prowincji Al-Kasim na zebraniu… Rady Kobiet, fot. twitter.com

„Satyra? Komedia? Nie, to się dzieje naprawdę” i „Rada Kobiet w Arabii Saudyjskiej – znajdźcie brakujący element” – takie komentarze pojawiły się na Twitterze, gdy świat obiegło zdjęcie z pierwszego posiedzenia, mającego być zarazem prezentacją samej idei Rady w prowincji Al.-Kasim.

Na zdjęciu jest 13 mężczyzn z poważnymi minami wieszczącymi troskę o zachowanie odpowiedniego poziomu dyskusji, ale nigdzie nie widać samych zainteresowanych, czyli pań. Próżno szukać na zdjęciu nawet samej oficjalnej przewodniczącej, księżniczki Abir Bint Salmy. Na pierwszym planie jest za to gubernator prowincji, książę Faisal bin Mishal bin Saud. Znów okazało się, że prawa kobiet przegrały 0 do 1 z szariatem – kobiety musiały przebywać w osobnym pokoju, do którego nie miały wstępu kamery reporterów. Dyskutowały o swoich prawach z mężczyznami, siedząc w wydzielonej strefie, z głównym pomieszczeniem łączyły się za pomocą wideorozmów.

Kuriozalne zdjęcia opublikowała m.in. BBC, przypominając, że pomysł powołania Rady Kobiet w Arabii Saudyjskiej spotkał się na świecie z wielkim entuzjazmem i traktowany był jak krok milowy w walce o prawa człowieka w tym kraju. Jednak Saudowie łatwo wykpili się z szumnych obietnic.

Szariat nie pozwala kobietom w Arabii Saudyjskiej na prowadzenie samochodu ani na uprawianie sportu, kobiety nie mogą też brać udziału w uroczystościach pogrzebowych, podejmować decyzji o zabiegach medycznych i operacjach, do urzędów i innych publicznych instytucji wchodzą osobnymi wejściami. Jeśli nie mają mężów, oddają swoje dochody mężczyznom z rodziny – braciom, ojcom. Zadaniem Rady Kobiet było dążyć do zmian w tym zakresie.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Netanjahu pierze brudne gacie na koszt amerykańskiego podatnika?

Izrael ma nowy skandal związany z premierem Netanjahu. Cios tym razem zadała mu amerykańsk…