Były minister spraw zagranicznych jest szykowany do startu w wyborach do Europarlamentu. Platforma Obywatelska będzie mieć z nim jednak poważny problem, bo Sikorski w swojej pierwszej wypowiedzi po powrocie z politycznego wygnania zaprezentował poglądy kojarzone raczej ze skrajną prawicą.

Radosław Sikorski udzielił wywiadu kwartalnikowi Kultura Liberalna. Rozmowa dotyczyła między innymi polityki migracyjnej. Były szef MSZ objawił się jako entuzjasta rządowego – pozbawionego empatii i elementarnej solidarności podejścia do kwestii uchodźczej.

– Jeśli PiS ma rację – a uważam, że ma – i poważnym zagrożeniem dla Europy jest masowa imigracja z północnej Afryki oraz Bliskiego Wschodu, to temu zagrożeniu nie będzie w stanie zapobiec żadne pojedyncze państwo. Jest to zarazem zagrożenie, co do którego Stany Zjednoczone mówią nam otwartym tekstem: „wasz problem” – powiedział Sikorski w rozmowie z Tomaszem Sawczukiem.

Z dalszej części rozmowy wynika, że pomysły polityka PO na zażegnanie kryzysu są co najmniej budzące niepokój. Sikorski wyjawia, że jest zwolennikiem utworzenia europejskiego wojska, którego głównym zadaniem ma być kontrolowanie granic w celu udaremnienia przepływu osób z terytorium Afryki Północnej i Turcji. Co gorsza, jego pomysł zakłada jawnie imperialne zainstalowanie wojsk na terenie państw afrykańskich.

– Z definicji jest tak, że jeżeli chcemy uratować strefę Schengen – a chyba mamy w Polsce zgodę co do tego, że Schengen jest fajne – to granica strefy musi być chroniona. Włochy i Grecja samodzielnie nie dadzą rady. Europejska straż graniczna musi być w razie potrzeby wzmocniona zdolnością do obsadzenia drugiego brzegu wody. W sprawie tego zagrożenia, o którym przecież mówią także politycy PiS-u, nie ma żadnego innego instrumentu. A to jest faktyczne zagrożenie dla Europy. Nie tylko ze względu na samych uchodźców, ale także dlatego, że strach przed uchodźcami skutkuje zwycięstwami populistów i niszczeniem Europy od wewnątrz – stwierdził Radosław Sikorski.

Sikorski sugeruje również, że Unia Europejska powinna zrobić wszystko co w jej mocy, aby odstraszyć uchodźców od przybywania na Stary Kontynent. Redaktorzy serwisu uchodźcy.info zwracają uwagę, że pomysł ten jest nie tylko skandaliczny, ale również niezgody z obowiązującymi umowami. „Konwencja genewska zakazuje nakładania kar za nielegalny wjazd i pobyt na uchodźców przybywających z terytorium, na którym ich życiu zagraża niebezpieczeństwo, pod warunkiem, że zgłoszą się do władz i wyjaśnią przyczyny nielegalnego przekroczenia granicy. Innymi słowy, jeśli uchodźca musiał nielegalnie przekroczyć granicę (gdyż w przeciwnym razie zostałaby mu wyrządzona poważna krzywda albo nie zostałby w ogóle wypuszczony z kraju pochodzenia) i jeśli dopełni obowiązku niezwłocznego zgłoszenia się do władz po przekroczeniu granicy, uniknie odpowiedzialności karnej lub odpowiedzialności za wykroczenie” – czytamy w komentarzu na uchodźcy.info.

Radosław Sikorski otrzymał we wrześniu od władz Platformy propozycję startu w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Miałby kandydować z biorącego miejsca w województwie kujawsko – pomorskim. Polityk wstępnie przyjął ofertę.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Sikorski ma sporo racji w tym co mówi. Przyjmować u siebie możemy tego kogo chcemy. To samo twierdzi premier GB, Włoch, czy ostatnio przebąkuje kanclerz Niemiec.
    Europa ma dość swoich obiboków i nowych do życia z socjalu – nie potrzebuje.
    (Chyba że założymy celowe działanie w kierunku likwidacji przywilejów socjalnych obywateli w celu zwiększenia zysków korporacji) w takim przypadku wpuszczanie ,,imigrantów” jak leci – ma sens dla tych którzy ,,rządzą z tylnego fotela” (bankierów i reszty).
    Jednak Piotruś-Pan nie chce tego dostrzec…

  2. Starożytni mieli powiedzenie: w tym małżeństwie to ona nosi spodnie. A kto nosi u Radka, że jest takim hamerykanckim pieskiem?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Wyborcza niedziela w Ameryce Łacińskiej – obywatele Ekwadoru, Peru i Boliwii idą do urn

Niedziela 11 kwietnia upłynie w Ameryce Południowej pod znakiem wyborów. Ekwadorczycy w II…