Polscy średniacy zarabiają mniej od najbiedniejszych Duńczyków. Struktura podziału bogactwa, na domiar złego, jest w naszym kraju skrajnie niesprawiedliwa. Jesteśmy krajem z rekordową rozpiętością płac – takie wieści dostarczył Eurostat. Za obecny stan rzeczy wypada podziękować ojcom polskiej transformacji ustrojowej.

Analitycy Eurostatu zaprezentowali dokument ukazujący pensje i nierówności dochodowe w krajach wspólnoty. Wnioski nasuwające się po jego lekturze są dla większości polskich obywateli nieciekawe. Z powodu skrajnie neoliberalnego systemu gospodarczego, przyjętego na początku lat 90. doczekaliśmy się rekordowych rozpiętości jeśli chodzi o zarobki. 10 procent osób z najwyższymi dochodami zarabia w Polsce prawie pięć razy tyle, co 10 procent osób z najniższymi dochodami. W Unii Europejskiej nie ma drugiego tak niesprawiedliwego kraju.
Eurostat podał dane o rozpiętości zarobków w krajach Unii Europejskiej. Wnioski są dwa. Po pierwsze Polacy zarabiają bardzo mało, a po drugie mamy wspomnianą już rekordowo dużą rozpiętość płac. Poza Polską podobny problem mają: Rumunia, Bułgaria, Cypr, Portugalia i Irlandia.

 

Rozpiętość płac w Unii Europejskiejdane: Eurostat

Bardzo źle wygląda również zestawienie wynagrodzeń Polaków z pensjami pracowników z innych państw UE. Obrazują to konkretne liczby. 10 proc. najlepiej zarabiających Polaków zarabia średnio 10,6 euro za godzinę. Dla porównania: 10 proc. najgorzej uposażonych Duńczyków, z których większość otrzymuje dodatkowo świadczenia z pomocy społecznej, zarabia 17,1 euro za godzinę. Różnica pomiędzy najbiedniejszymi obywatelami tego skandynawskiego kraju, a pracownikami znad Wisły wynosi więc aż 61 proc. Więcej od naszych krezusów zarabiają również biedni Belgowie, Luksemburczycy, Finowie i Szwedzi. Warto zauważyć, że większość spośród tych państw zbudowała swoje bogactwo na modelu państwa dobrobytu, zakładającego wysokie podatki, wysokie świadczenia socjalne i dobrej jakości usługi publiczne. Przez ekonomistów z Polski takie rozwiązanie zostały uznane za niewydolne.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Kolejne stadium antyrosyjskiej paranoi. Uznali Gretę Thunberg za „córkę Putina”

Spiskowa teoria o tzw. Russiagate, w USA coś na kształt kultu religijnego, którego głównym…