Donald Trump został wprawdzie kandydatem Republikanów na prezydenta USA, ale partyjne elity nadal nie mogą się z tym pogodzić. Niektórzy czołowi politycy republikańscy deklarują nawet, że zagłosują na Hillary Clinton.

Donald Trump to zdaniem Pjongjangu to "mądry i dalekowzroczny polityk"/wikimedia commons
fot. Wikimedia Commons

Pięćdziesięciu polityków Partii Republikańskiej, swojego czasu zatrudnionych na wysokich stanowiskach w administracji George’a W. Busha, wystosowało list otwarty, w którym nie zostawiają suchej nitki na miliarderze. Stwierdzają wprost: Trump nie ma żadnego doświadczenia i kwalifikacji, by powierzyć mu kierowanie państwem i dowodzenie amerykańskimi siłami zbrojnymi. Piszą, że jeśli kandydat Republikanów wygra wybory, będzie „najbardziej lekkomyślnym prezydentem w amerykańskiej historii”. Wśród sygnatariuszy listy są doradcy Sekretarz Stanu Condoleezza Rice, były dyrektor CIA Michael Hayden, byli ministrowie bezpieczeństwa krajowego Michael Chertoff i Tom Ridge, były szef amerykańskiego wywiadu John Negroponte. Wszyscy oświadczyli, że nie zagłosują na Trumpa, a niektórzy zadeklarowali nawet chęć poparcia jego rywalki. Przy okazji pokazuje to, jak iluzoryczne są różnice programowe między Republikanami i Demokratami – czy w innym wypadku współtwórcy linii politycznej George’a W. Busha tak chętnie zapowiadaliby głosowanie na Hillary Clinton?

W odrębnym liście przeciwko kandydatowi swojej partii wystąpiła znana senator Susan Collins w liście otwartym na łamach „Washington Post”. Republikańska polityk stwierdziła, że nie będzie popierać człowieka, który stale „drwi ze słabszych i podsyca uprzedzenia, atakując mniejszości etniczne i religijne”, już wcześniej deklarowała, że może zagłosować na Clinton. W tym wyborze utwierdziła ją seria incydentów, podczas których Trump „popisywał się” agresywnym i prostackim zachowaniem: atak na sędziego federalnego urodzonego w rodzinie meksykańskiej, obraźliwe komentarze pod adresem rodziny amerykańskiego żołnierza-muzułmanina, który zginął w Iraku oraz szyderstwo z niepełnosprawnego reportera.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Drugi dzień walk w Górskim Karabachu. Erdogan: nie przestaniemy wspierać Azerbejdżanu

Recep Tayyip Erdogan wezwał Armenię, by natychmiast wycofała się z „okupowanych tery…