Całkowicie podporządkowane władzy i wprowadzające obywateli w błąd – taka ocena mediów publicznych w Polsce wyłania się z raportu przygotowanego przez Reuters Institute for the Study of Journalism. Koordynator raportu, Grzegorz Piechota z Harvardu, podkreśla, że sytuacja drastycznie pogorszyła się w ciągu ostatnich dwóch lat.

Siedziba TVP przy ul. Woronicza w Warszawie / warszawa.wikia.com

Opracowanie jest bezlitosne dla publicznych mediów w naszym kraju, w tym szczególnie – dla telewizji zarządzanej przez Jacka Kurskiego. W publikacji znajdujemy wzmianki o czystkach prowadzonych przez zainstalowanego przez „dobrą zmianę” prezesa, które nie miały podłoża merytorycznego, ani nie służyły poprawie jakości przekazu, lecz przeciwnie – były podyktowane względami politycznymi i ukierunkowane na wzmocnienie języka propagandy rządu.

– Pomimo społecznych protestów w 2016 r. partia PiS wprowadziła nowe prawo dotyczące mediów publicznych. W wyniku tego rząd przejął całkowitą kontrolę nad państwowymi nadawcami i przeprowadził tam czystkę wśród dziennikarzy pracujących w newsroomach – czytamy w raporcie. – W sumie pracę straciło ponad 230 zatrudnionych, część z nich w drodze zwolnień, część odeszła sama w proteście przeciwko nowej linii mediów publicznych. Radykalne zmiany w programach informacyjnych tych nadawców spowodowały, że stały się one fabrykami rządowych fake newsów – oceniają autorzy opracowania.

Efektem łopatologicznie wdrażanych zmian jest spadek zaufania i oglądalności mediów publicznych w Polsce. Tylko w 2016 roku programy TVP straciły 10 proc. swojej widowni. Najwięcej rezygnacji zanotowano w grupie wiekowej 16 – 49 lat, tam spadek sięgnął 17 proc.

W raporcie zawarto również informację o zjawisku wywierania wpływu na prywatny sektor medialny. Mowa jest o wycofywaniu reklam spółek, których tytuły publikowały informacje krytyczne wobec rządu. W analizie wspomina się też o planach repolonizacji polskich mediów, która ma uderzyć w zagraniczne, a szczególnie niemieckie koncerny medialne obecne na polskim rynku. Zwrócono również uwagę na odpływ wielu widzów publicznych stacji telewizyjnych do internetu, czego skutkiem jest m.in. spektakularny sukces satyrycznego programu „Ucho prezesa”, który przyciągnął ponad 8,5 mln widzów. Na potrzeby raportu Reuters Institute for The Study of Journalism przebadał na przełomie stycznia i lutego br. online 70 tys. czytelników w 36 krajach, w Polsce było to 2 tys. osób.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Co słychać u „obrońców normalności”. Prawicowy kibol zgwałcił wibratorem mężczyznę

Bartosz N., członek chuligańskiej grupy „Young Freaks”, skupiającej pseudokibi…