KPRM nie zdecydowała się na powołanie urzędu, o który postulował Rzecznik Praw Obywatelskich. Beata Kempa stwierdziła, że to „niecelowe”.

Pełnomocnik do spraw bezomności nie jest potrzebny - stwierdziła szefowa KPRM, fot/ wikimedia commons
Pełnomocnik do spraw bezomności nie jest potrzebny – stwierdziła szefowa KPRM, fot/ wikimedia commons

W listopadzie 2015 Adam Bodnar zawnioskował o powołanie przy Kancelarii Przezesa Rady Ministrów specjalnego urzędu zajmującego się w sposób kompleksowy i interdyscyplinarny problemem bezdomności. Szefowa Kancelarii Beata Kempa stwierdziła jednak, że nie zachodzi potrzeba, aby tylko z tego powodu powołać do życia osobny – i zarazem kosztowny – organ.

„Poza podstawową, interwencyjną pomocą, wiele placówek dla osób bezdomnych oferuje także inne formy wsparcia stwarzające realną szansę na wyjście z bezdomności i powrót do życia społecznego. Wdrażane są nowe metody pracy socjalnej z osobami bezdomnymi oraz programy aktywizacji społecznej i zawodowej tych osób” – napisała w odpowiedzi do Bodnara, argumentując, że pomoc bezdomnym jest wystarczająca na poziomie gmin, ponieważ minister rodziny wspiera je w tym finansowo. Zatem do ich zadań należy konieczność zapewnienia schronienia, posiłku i ubrania.

Szefowa KPRM potwierdziła, że problem bezdomności powinien zostać potraktowany kompleksowo – Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przeznaczyło ponoć na program modernizacji walki z bezdomnością 5 mld zł. Mają one zostać przekazane w formie dotacji organizacjom samorządowym wyłonionym w konkursie.

Inicjatywa Rzecznika Praw Obywatelskich wychodziła naprzeciw wnioskom, jakie w 2014 wysnuła NIK. Stwierdziła, że większość działań podejmowanych w Polsce na rzecz walki z bezdomnością jest doraźna, likwiduje wyłącznie skutki – nie zaś przyczynę problemu. Kontrolerzy wskazali konieczność działań całorocznych, wypracowanie systemu, który szczególnie w sezonie jesienno-zimowym będzie realną ulgą dla zmarzniętych i koczujących na ulicach.

Zeszłoroczna akcja ówczesnego Ministerstwa Pracy – liczenie bezdomnych – wykazało, że jest ich na terenie całego kraju około 36 tys., a i tak są to dane mocno zaniżone. Punktów noclegowych w Polsce działa zaledwie 600, choć istnieje potencjał na stworzenie jeszcze 3 tysięcy baz sezonowych.

[crp]

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. i to jest ta „jakość” Bodnara jako RPO – „pełnomocnik” załatwi wszystko!! Wam się w tej warsiawie we łbach poprzestawiało.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Żuławy Wiślane znikną pod wodą do 2100 roku? Młodzieżowy Strajk Klimatyczny upomniał się o przyszłość Polski i świata

„Od strajku klimatycznego w zeszłym roku politycy nie zrobili nic. Zachowanie polity…