Rząd Nepalu zawarł porozumienie pokojowe z maoistowską Komunistyczną Partią Nepalu (CPN). Trzypunktowy układ premier Khadga Prassad Oli i lider grupy Netra Bikram Chand popisali podczas zorganizowanej z tej okazji uroczystej ceremonii w stolicy kraju, Katmandu.

Rząd zgodził się cofnąć decyzję o delegalizacji partii, uwolnić wszystkich jej członków i zwolenników z więzień oraz zakończyć toczące się przeciwko nim postępowania karne. CPN zobowiązała się natomiast porzucić wszelką przemoc i działać na rzecz rozwiązania wszelkich kwestii spornych na drodze pokojowej.

Obecna CPN jest jednym z odłamów dawnej Zjednoczonej Komunistycznej Partii Nepalu (Maoistowskiej), która razem z Komunistyczną Partią Nepalu (Marksistowsko – Leninowską) w latach 1996 – 2006 walczyła w wojnie domowej z rojalistycznym rządem. Konflikt zakończył się zwycięstwem rebeliantów i proklamacją w 2008 roku republiki. W 2018 oba duże ugrupowania komunistyczne połączyły się i utworzyły Nepalską Partię Komunistyczną (NCP). która od tego czasu sprawuje rządy w Nepalu i której liderem jest obecny premier Khadga Prassad Oli.

Nie wszyscy jednak z dawnych bojowników odnaleźli się w nowej, parlamentarnej rzeczywistości. W 2014 roku część działaczy pod przywództwem Netra Bikrama Chanda oskarżyła kierownictwo partii o sprzeniewierzenie się maoistycznym ideałom i występując utworzyła własne ugrupowanie – Komunistyczną Partią Nepalu (CPN). Od początku swojej działalności ugrupowanie to nie stroniło od akcji zbrojnych i szybko weszło w konflikt z rządem. W 2019 roku, ma mocy oskarżeń o zamachy bombowe i zabijanie cywilów CPN została uznana za organizację terrorystyczną i zdelegalizowana. Od tamtej pory regularnie dochodziło do starć bojowników z CPN z policją i aktów przemocy.

Podpisane porozumienie budzi nadzieje na zakończenie walk i trwały pokój w Nepalu. To tym ważniejsze, że kraj dodatkowo mierzy się z poważnym kryzysem politycznego, po tym, jak rządząca NPC stanęła na skraju rozpadu, a bojący się wotum nieufności premier Oli rozwiązał parlament, co za nielegalne uznał Sąd Najwyższy.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Trwa protest operatorów żurawi. 100 budów w Warszawie stanęło

W Warszawie trwa protest operatorów dźwigów. Związkowcy zostali zaproszeni do rozmów, a fi…