To Wojciech Kaczmarczyk, o którego nominacji opowiedział Piotr Gliński na wczorajszej konferencji prasowej.

flickr.com/Lukas Plewnia
flickr.com/Lukas Plewnia

– Poznałem pana ministra wiele lat temu jako działacza organizacji pozarządowych. Sam przez 30 lat zajmuje się kwestiami społeczeństwa obywatelskiego, od trzech lat blisko współpracujemy. Dzisiejszy akt nominacji wychodzi naprzeciw naszym zobowiązaniom wyborczym. Myśmy w kampanii wyborczej wielokrotnie mówili, że zależy nam na poszerzaniu, rozwijaniu polskiej demokracji w kierunku demokracji partycypacyjnej, obywatelskiej – mówił prof. Gliński, dodając, że nowo mianowany urzędnik jest współautorem programu rozwoju społeczeństwa obywatelskiego autorstwa Prawa i Sprawiedliwości.

W programie tym, ogłoszonym w lipcu 2015 podczas konferencji programowej PiS, znalazły się założenia takie jak: „konstytucyjne umocowanie Rady Działalności Pożytku Publicznego, nowelizacja ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie z zamiarem jej większego otwarcia dla organizacji słabszych i mniejszych, zmniejszenie obciążeń biurokratycznych sektora przy zachowaniu zasad jego transparentności”, prócz tego – specjalne cykle „programów obywatelskich” w mediach publicznych i wychowanie patriotyczne w szkole.

Jednak największe wątpliwości budzi fakt wypełniania przez Kaczmarczyka obowiązków pełnomocnika ds. równego traktowania. Urzędnik bowiem nijak nie odnosi się do tej puli zagadnień. Natomiast w samej KPRM nie ma już oddzielnego biura dla tego urzędu. Jest natomiast Departament Spraw Parlamentarnych oraz Obsługi Rad, Zespołów i Pełnomocników.

Urząd istnieje od 2001 r., początkowo nosił nazwę pełnomocnika ds. równego traktowania kobiet i mężczyzn. Pierwszym pełnomocnikiem była Izabela Jaruga-Nowacka, powołana przez Leszka Milera. W 2004 r. zastąpiła ją Magdalena Środa.

[crp]
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Szwajcaria: płaca minimalna receptą na kryzys. Na razie w Genewie

Za płacą minimalną w wysokości 23 franków szwajcarskich za godzinę opowiedziało się w refe…