Przyjęto projekt ustawy o podniesieniu pensji minimalnej pracownikom systemu służby zdrowia – podwyżki mają objąć zarówno zawody medyczne, jak i niemedyczne. Niestety w życie ma szansę wejść dopiero w dłuższej perspektywie.

Ale już same założenia są optymistyczne. Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się a wprowadzenie progu minimalnej pensji zasadniczej dla personelu niemedycznego, czyli między innymi dyspozytorów medycznych, opiekunów medycznych, sanitariuszy szpitalnych, sekretarek medycznych (ten zawód przeżywa rozkwit w ostatnich miesiącach, planowane są etaty dla sekretarek w przychodniach i szpitalach w całej Polsce).

Próg ten według projektu wynosi 2664 zł brutto. Ministerstwo zakłada, że po 2021 roku w służbie zdrowia nie będzie można zarobić mniej. Dopiero od tej bazowej kwoty liczone będą dodatki.

Podwyższone mają zostać również wynagrodzenia zasadnicze pielęgniarek – tych, które mają magisterium, ale nie mają specjalizacji. Ich pensje według nowych reguł liczone będą według współczynnika 0,73 (polega to na pomnożeniu przez tę wartość przeciętnej polskiej pensji). Dla porównania – wcześniej tym pielęgniarkom naliczano pensję według współczynnika 0,64. Teraz ich zasadnicze wynagrodzenie ma skoczyć do 3669 zł brutto.

„Dzięki przyjętemu rozwiązaniu, pielęgniarki i położne zatrudnione na stanowisku pracy, na którym wymagane jest posiadanie specjalizacji, niezależnie od poziomu wykształcenia i ukończonego kierunku studiów, będą miały jednakowy współczynnik pracy, jak pielęgniarki i położne bez specjalizacji, które są zatrudnione na stanowiskach wymagających tytułu magistra na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo” – podaje Centrum Informacyjne Rządu.

W projekcie zapisano jedno ważne zastrzeżenie: bez względu na datę przyjęcia ustawy, dokument wprowadzi wymóg obliczania i obowiązywania podwyżek dla pielęgniarek już od lipca 2018 r.

To nie koniec dobrych wiadomości: w 2019 ma poszerzyć się katalog zawodów, w których wzrośnie wynagrodzenie. Podwyżki dla pracowników cywilnych wojska zapowiedział już Mariusz Błaszczak. Rząd zapewnia również, że na wyższe płace w 2019 roku mogą liczyć także podlegający pod resort spraw wewnętrznych: policjanci i strażacy, a do tego nauczyciele i wykładowcy wyższych uczelni.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Lewica walczy z nadużywaniem umów śmieciowych. Wniosła ważny projekt ustawy

Zapewne ten poselski projekt ustawy złożony przez przedstawiciela Lewicy przepadnie w Sejm…