Pisowski burmistrz Kraśnika Mirosław Włodarczyk wraz z grupą urzędników i radnych, wynajętym na koszt ratusza autokarem, udał się na Jasną Górę, żeby zawierzyć miasto i cały powiat Matce Boskiej Częstochowskiej.

Włodarczyk i Stawiarski - Oficjalny Serwis Miasta Kraśnik
Włodarczyk i Stawiarski – Oficjalny Serwis Miasta Kraśnik

„Głównym celem pielgrzymki była modlitwa o rozpoczęcie procesu beatyfikacji ks. Zielińskiego” – opowiada „Dziennikowi Wschodniemu” urzędnik starostwa, a burmistrz dodaje: „Uroczystość zawierzenia miasta też była i absolutnie się tego nie wstydzę”.

„Pielgrzymkę” zainspirowało Bractwa ks. Stanisława Zielińskiego, lokalnego kandydata na świętego, zastrzelonego w marcu 1945 we własnym mieszkaniu przez dwóch włamywaczy, z których jeden został następnie ujęty i skazany. Milicja uznała, że napad miał motyw rabunkowy, ale Kraśnik wie swoje: ksiądz został zamordowany przez UB, bo przeciwstawiał się przemianowaniu ulicy Piłsudskiego na Partyzantów.

Kult ks. Zielińskiego, reklamowanego jako „kapłan NSZ” jest w Kraśniku tak potężny, że przebija nawet JP2: jesienią zeszłego roku odbyła się bitwa o jeden ze skwerów miasta. Radny Tadeusz Bartoś, znany fan świętego Ojca Świętego („Największy wyczyn życia to pielgrzymka rowerowa w 2004 roku do Jana Pawła II do Rzymu i Castel Gandolfo 2100 km przez Alpy i Apeniny. Ponadto zbieram wszelkie pamiątki o JP II” – pisze radny Bartoś w swojej wizytówce na stronie miasta) wnioskował, żeby skwer przy ul. Narutowicza nazwać imieniem „Świętego Jana Pawła II” i posadzić na nim trzy dęby papieskie o nazwach Wiara, Nadzieja i Miłość. Konkurencyjny wniosek – powstały z inspiracji rektora okolicznego kościoła rektoralnego pw. św. Ducha, ks. Jerzego Węzki – domagał się poświęcenia skweru księdzu Zielińskiemu, który ma już w Kraśniku ulicę. Papież był już przedtem patronem tego skweru, ale przestał, gdy dostał w Kraśniku park. Skwer pozostał bezimienny i wtedy – jak opowiada ks. Węzka – „samoczynnie przyszła myśl, aby ten skwer nosił imię ks. Stanisława Zielińskiego”. – Czy to nie jest celowa prowokacja, aby skłócić mieszkańców? Czemu to wszystko ma służyć? – grzmiał na sesji Rady Miasta Kraśnik radny Bartoś, ale radni postawili księdza ponad papieżem.

Dumny z zawierzenia miasta na jego koszt burmistrz Włodarczyk uzyskał w zeszłym roku reelekcję, mimo iż w trakcie wyborów prokuratura prowadziła przeciwko niemu postępowanie w sprawie bezzasadnego umarzania podatków od nieruchomości i środków transportowych. Szczególne zainteresowanie CBA (to ono zawiadomiło prokuraturę) wzbudziło umorzenie 41,5 tys. zł biznesmenowi, który dzień później zapłacił 136,5 tys. zł za zakup miejskiej nieruchomości, a także darowanie 5 tysięcy złotych podatku właścicielowi ulubionej knajpy lokalnych elit. W maju prokuratura umorzyła postępowanie, uznając, że działanie władz miast było słuszne i zgodne z prawem, albowiem „decyzje wydawano w oparciu nie tylko o ważny interes podatnika, ale również uwzględniając interes publiczny rozumiany jako korzyść ogółu, w tym dbałość o sytuację budżetu samorządu, któremu można zapewnić w przyszłości wpływy z tytułu podatków, jakie będą płacone przez podatnika, który dostał szansę doraźnej poprawy swojej kondycji rynkowej” – napisał prokurator Kołodziejczyk. Całkiem słusznie – zważywszy, że korzyść miasta nie nastąpiła w jakiejś nieokreślonej „przyszłości”, tylko już dzień po wspaniałomyślnym geście miejskich włodarzy. „Oceniając te kwestie władze Kraśnika musiały brać pod uwagę również społeczne skutki ewentualnego nieuwzględnienia podania o udzielenie ulgi, a niewątpliwie dolegliwą konsekwencją tego rodzaju mogłaby być upadłość przedsiębiorcy i utrata kolejnych miejsc pracy” – podsumował prokurator.

Współpodejrzanym burmistrza w tej sprawie był jego zastępca, Jarosław Stawiarski, rządzący w Kraśniku na gościnnych występach. Jarosław Stawiarski jest posłem PiS już trzeciej kadencji, ale tylko raz został wybrany przez wyborócw. Raz odziedziczył mandat po Elżbiecie Kruk, która poszła do KRRiTv, drugi raz – po pośle, wybranym na burmistrza Ryk. Wiceburmistrzem Kraśnika był interwale między tymi dwoma wydarzeniami.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Co słychać u „obrońców normalności”. Prawicowy kibol zgwałcił wibratorem mężczyznę

Bartosz N., członek chuligańskiej grupy „Young Freaks”, skupiającej pseudokibi…