Site icon Portal informacyjny STRAJK

Sejm nadal częściowo zamknięty dla dziennikarzy

PiS, mimo zapewnień o tym, że obowiązują “stare zasady”, nadal jest częściowo zamknięty dla mediów i takim pozostanie do 11 stycznia.

fot. wikipedia commons

Mimo deklaracji nadal nie wszyscy dziennikarze mogą wejść do Sejmu. Nadal nie są wydawane jednorazowe przepustki. Dlatego przedświąteczną konferencję Grzegorz Schetyna zorganizował na zewnątrz budynku. W ostatni wtorek i środę, póki obradował Senat, wstęp był wolny dla wszystkich. Jednak gdy skończył obrady, znów na teren budynku mogę wejść tylko ci z okresowymi i stałymi kartami wstępu.

Problem mają też reporterzy wideo – oni sami zwykle mają okresowe przepustki, ale zazwyczaj nie mają ich operatorzy kamer. Zatem rejestracja obrazu również jest utrudniona.

Paweł Reszta z “Tygodnika Powszechnego” poskarżył się Onetowi, że nie wszedł do Sejmu na umówiony wywiad, choć “całe życie wchodził do Sejmu na jednorazowe przepustki”. Nadal zamknięta jest galeria nad salą plenarną, a więc także loża dziennikarska. Aż do 11 stycznia, na kiedy planowane jest kolejne posiedzenie Sejmu, dziennikarze bez stałych przepustek nie będą mogli wejść nawet jeśli zaproszenie wystawi im klub parlamentarny, nie będą mogli również wchodzić do hotelu poselskiego jako goście.

Okresowe przepustki na 2017 rok będą wydawane dopiero po osiągnięciu porozumienia marszałka Karczewskiego z redakcjami.

Nawet jeśli nie przejdą zapowiadane przez PiS zmiany, rządzący na pewno znajdą czas na spacyfikowanie dziennikarzy. To tylko kwestia czasu i pomysłowości.

Exit mobile version