Podczas wczorajszej sesji Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, na Polskę spadły gromy. Chodzi o media publiczne i coraz bardziej restrykcyjne ustawy. Rosja dołożyła od siebie – chce wznowienia zaległej sprawy redaktora Leonida Swiridowa.

Leonid Swiridow, fot. Sputnik Polska,
Leonid Swiridow, fot. Sputnik Polska,

– Problemy w Polsce są bardzo powiązane ze zmianami konstytucyjnymi, które naruszają, pomiędzy innymi rzeczami, prawo wolności wypowiedzi – mówiła wczoraj Dunja Mijatović, przedstawicielka OBWE ds. wolności mediów w Europie. Krytykowała m.in. zwolnienia w mediach publicznych i całkowite polityczne podporządkowanie ich partii rządzącej, konflikt w Trybunale Konstytucyjnym oraz ustawę antyterrorystyczną autorstwa PiS, która potencjalnie może zagrażać wolności wypowiedzi.

– Bez wolnych mediów kraj cofa się do średniowiecza – podsumowała sytuację w Polsce Mijatović.

Prócz tego kością niezgody stała się ponowie sprawa Leonida Swiridowa, dziennikarza „Rossiya Segodnya”, który przebywał w Polsce od 2003 roku – i któremu nagle w 2014 roku odebrano akredytację oraz status długoterminowego rezydenta UE i zmuszono do powrotu do Rosji bez decyzji sądu, co jest złamaniem obowiązujących procedur. Swiridow niejednokrotnie zwracał się o pomoc do Mijatović. Podczas sesji OBWE poświęconej prawom człowieka, jego sprawa wypłynęła po raz kolejny.

– Usilnie domagamy się przejrzystego rozpatrzenia przez sąd  sprawy o cofnięciu akredytacji i zezwolenia na pobyt w Polsce korespondentowi agencji informacyjnej „Rossiya Segodnya” Leonidowi Swiridowowi, który nie może nawet bronić swoich praw i uczestniczyć w posiedzeniach, bo zakazano mu wjazdu do Polski na okres 5 lat – powiedział w trakcie sesji przedstawiciel Ministerstwa Komunikacji FR Dmitrij Buniewicz, cytowany przez agencję RIA Novosti. Zwrócił również uwagę na to, że wszystkie materiały w sprawie dziennikarza utajniono. Rosjanie twierdzą, że padł ofiarą politycznej niechęci ABW. Sprawa Swiridowa już dwa razy znalazła się w raportach OBWE jako przykład łamania wolności mediów w Polsce.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. Wszyscy o tym na całym świecie wiedzą, czym są media publiczne. To takie same jak prywatne, z podobną zależnością od wydawcy i pluralizmem poglądów, które on toleruje. Mao już dawno mówił, niech rozkwita 100 kwiatów. Tyle, że Europejczycy i Amerykanie nie rozumieli, że mówił o kwiatach przez siebie sadzonych, a nie o chwastach. Jak widać, w Europie trudno pojąć tą prostą prawdę. Ciekawe, czy na tym kongresie był choć jeden przeciwnego zdania, jako eksponat pluralizmu?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Nowy lider Państwa Islamskiego był cennym informatorem CIA

Jak informuje ostatni raport Ośrodka Walki z Terroryzmem (CTC) słynnej amerykańskiej akade…