Całkowitą porażką może okazać się dla Koalicji Obywatelskiej głosowanie nad ratyfikacją Krajowego Planu Odbudowy. Polityki tej formacji zajmują się obecnie intensywnym przekonywaniem, że „Lewica zdradziła opozycję”, najwyraźniej kompletnie stracili już czucie nastrojów społecznych. Pokazuje to najnowszy sondaż.

Dwa punkty procentowe straty i poparcie na poziomie zaledwie 15,1 proc. – tak wypadła Koalicja Obywatelska w najnowszym badaniu preferencji politycznych, przeprowadzonym przez United Survey dla redakcji Wirtualnej Polski.

Dla Koalicji Obywatelskiej oznacza to utratę dystansu do uciekającej konkurencji. Polska 2050 zanotowała bowiem wzrost o 3,1 pkt proc. i oddaliła się od KO na 5 pkt proc. Poparcie dla formacji Szymona Hołowni wynosi obecnie 20,4 proc. 4

Ugrupowanie Borysa Budki, jeszcze niedawno niekwestionowany lider wśród partii opozycyjnych, może za chwilę wypaść za podium. KO po piętach depcze bowiem Lewica. Ta sama Lewica, której liberalni politycy wieszczą nieustannie spadek poparcia i klęskę w kolejnych wyborach, zanotowała wzrost o 2,7 pkt proc. i zajmuje obecnie czwarte miejsce z wynikiem 10,4 proc. Jest to najwyższe poparcie wykazane dla Lewicy w badaniu tej sondażowni od lutego.

Liderem stawki pozostaje Prawo i Sprawiedliwość. Partia Kaczyńskiego również zyskała na ratyfikacji planu, który ma przynieść Polsce ponad 65 mld euro. Warto jednak zwrócić uwagę, że może mieć to związek z poprawiającą się sytuacją epidemiczną. Na PiS chce głosować 35,4 proc. wyborców, o 3,1 pkt proc. więcej niż poprzednim rankingu.

Na Wiejskiej znalazłoby się też miejsce dla faszystów z Konfederacji. Oni jednak balansują na krawędzi progu, z wynikiem 5,7 proc.

Tuż nad progiem wyborczym – z wynikiem 5,1 proc. – zameldowałoby się Polskie Stronnictwo Ludowe. Formacja pod wodzą Władysława Kosiniaka-Kamysza wprowadziłaby do Sejmu 11 reprezentantów. Dla porównania – PiS miałby 211 posłów, a więc nie miałby większości. Hołownia – 109 deputowanych, KO – 74, Lewica – 44, Konfederacja – 10.

 

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Chiny do G-7: niech „mała grupa państw” nas nie poucza

Ostatni szczyt „najbogatszych” państw świata obfitował w groźne pomruki pod adresem państw…